gru 17, 2015
Przestroga dla władzy
Wydarzenie, które miało miejsce na ul. Chrobrego pod koniec 1936 roku, jest dziś zupełnie zapomniane, a być może powinno być przestrogą dla współczesnych…
lis 13, 2015
Zbrodnia niesłychana, pani zabija pana!
Kiedy w grę wchodzi rodzinny majątek, człowiek jest zdolny do wszystkiego. W momencie, gdy w tle pojawia się także miłość i alkohol, tam w końcu może dojść i do morderstwa…
paź 29, 2015
Ofiarny społecznik i lekarz
Kontynuując krótki cykl biografii dawnych gnieźnian, tuż przed Zaduszkami, wspomnieć warto o innej postaci, która krótko była związana z Gnieznem, ale zdążyła przez ten czas zaskarbić sobie serca wielu mieszkańców.
paź 28, 2015
Mistrz interesu i przegrany w życiu
Jak różne były koleje losu młodych ludzi, których zastała nowa sytuacja polityczna i gospodarcza Polski na początku okresu międzywojennego, najlepiej świadczy życiorys Tadeusza Bronisława Mikołajczaka. W stosunkowo młodym wieku udało mu się otworzyć kilka firm i z powodzeniem konkurować na ogólnopolskim rynku, by ostatecznie skończyć jako bankrut.
sie 22, 2015
Zbrodnia w krzywym zwierciadle
Było późne popołudnie, kiedy do pomieszczenia zakładu szklarskiego przy ul. Lecha wszedł młody mężczyzna. Obecny w środku nie zdążył nic powiedzieć, kiedy w jego stronę padły dwa strzały z pistoletu.
mar 15, 2015
Emancypacja w fotografii
Na kartach historii Gniezna niełatwo odnaleźć nazwiska kobiet, które w jakiś sposób zapisały się w dziejach naszego miasta.
lut 22, 2015
Gdyby ściany mogły mówić
Budynek był nietypowy, gdyż z daleka przypominał kościół, a dopiero z bliska niektóre symbole zdradzały jego prawdziwe przeznaczenie. Tej zimy 2015 roku, mija 70 lat od zburzenia gnieźnieńskiej synagogi.
sty 31, 2015
„Od powietrza, głodu, ognia i wojny…”
Słowa hymnu kościelnego, śpiewanego jedynie przy szczególnych okazjach, dość często rozbrzmiewały w świątyniach gnieźnieńskich na przełomie wieków.
sty 19, 2015
Dni pełne niepewności
Od kilku dni Niemcy byli nerwowi. Zawsze byli, zwłaszcza wobec Polaków, ale ostatnim czasem przechodzili już samych siebie.



