W piątkowe popołudnie służby zostały wezwane do zdarzenia drogowego, do jakiego doszło na ul. Słomianka w centrum Gniezna. Miała tam miejsce kolizja autobusu i samochodu osobowego – jedna osoba wymagała pomocy medycznej.
Do zdarzenia doszło 14 listopada, przed godziną 14. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, na jednokierunkowym odcinku ul. Słomianka doszło do kolizji autobusu MPK linii nr 7 z samochodem wyjeżdżającym z miejsca postojowego.
W wyniku nagłego hamowania autobusu, jedna z pasażerek upadła i wymagała pomocy medycznej – została przewieziona do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego.
Dokładne okoliczności zdarzenia ustala policja. Na czas prowadzonych działań ruch na drodze został zablokowany.
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.
Daleko nie patrząc.
Kierowca a kierowca.
Sytuacja miała miejsce w zeszłym tygodniu.
Autobus linii 17 jadący ul. Chrobrego tak ostro zahamowal, że siłą rzeczy osoby trzymające się poręczy większość upadła. Mój teść zbił sobie nos, lekkie obrażenia, teściowa zbiła bark, do tej pory ma obrażenia w postaci siniaków. Wziałam jak cierpieli, a czy to zglosili??.
W czym rzecz.
Trudno, stało się i takie rzeczy niestety codziennie się zdarzają (na szczęście w miarę chyba bezpiecznie w tym konkretnym przypadku, a jak inni pasażerowie tego autobusu?? 🙏).
Ja również jestem kierowcom i widzę, co się dzieje na drogach 😱.
Ale chodzi o to, mam żal do kierowczyni, która prowadziła ten autobus.
Zero skruchy!!!.
Nie zatrzymała się w celu zweryfikowania, czy wszystko w porzadku!?.
Zero Człowieczeństwa!!!.
Jakaś Parodia, Patologia!.
Zdaje sobie sprawe, że najczęściej opisuje się i zgłasza niedobre zdarzenia, a o pozytywnych szybko zapominamy😊.
Jakiś czas temu biegłam w stronę autobusu, kierowca Pan poczekał.
Gdy wysiadłam z autobusu zadzwonilam do dyspozytora z info., że kierowca przesympatyczny, starszy Pan poczekał, a mógł pojechać, bo faktycznie byłam daleko – SZACUNEK 💚. Ale faktycznie zdarzają się H!!. Tuż przed nosem zamykają ludziom drzwi.
Nie wiem z czego to wynika??.
Uważam, że Zawsze trzeba być Człowiekiem!.
Ale ta kierowczyni przeszła samą siebie!. Chciałam zrobić „DYM”, ale teście są bardzo Pokorni.
Nie jestem od osądów, od oceniania ale Pamietaj kierowczynio, autobusu nr. …!!!
KARMA WRACA 🙏.