W poniedziałkowy ranek na peronach stacji w Gnieźnie pojawił się patrol policji oraz strażników kolejowych. Powodem był bagaż w pociągu do Olsztyna, który został pozostawiony w jednym z przedziałów, po czym osoba, która go zostawiła, odeszła i nie wracała.
Sytuacja miała miejsce 24 listopada, po godzinie 7 rano, a o interwencji służb na gnieźnieńskim dworcu poinformował nas jeden z mieszkańców. Jak wynika z naszych ustaleń, pasażerowie pociągu pospiesznego, jadącego z Poznania do Olsztyna zgłosili obsłudze składu, że w jednym z miejsc miał zostać pozostawiony bagaż, którego właściciela nie było widać od momentu, jak skład ruszył z początkowej stacji.
Ponieważ na komunikaty nadawane w składzie z prośbą o powrót właściciela nikt nie odpowiadał, pociąg zatrzymał się na stacji w Gnieźnie. Na miejsce wezwano patrol policji oraz Straży Ochrony Kolei.
Dopiero w momencie, kiedy służby pojawiły się w składzie, odnalazł się mężczyzna, który pozostawił ww. torbę – w środku miały być ubrania. Po złożeniu przez niego wyjaśnień, interwencję na tym zakończono. Z uwagi na całą sytuację, pociąg odnotował opóźnienie.
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.
Oby każdy z NAS był tak czujny i spostrzegawczy.