Nie dość, że złamał zakaz, to jeszcze przyjechał na stację ukraść paliwo

Spore konsekwencje prawne czekają 40-latka. Został on ustalony jako kierowca samochodu, który nie zapłacił za zatankowane do pojazdu paliwo na jednej ze stacji benzynowych. To nie wszystko, bowiem okazało się, że ma poważniejsze naruszenie na sumieniu.
Sytuacja miała miejsce w poniedziałek 2 lutego br. na stacji paliw w Łubowie. Podjechał na nią samochód marki Audi A6, którego kierujący zatankował pojazd za około 1400 złotych, po czym bez zastanowienia wsiadł z powrotem i odjechał w nieznanym kierunku.
– Policjanci z Komisariatu Policji w Czerniejewie, po konsultacji z policjantami z Komisariatu Poznań Nowe Miasto ustalili sprawcę kradzieży. Okazał się nim 40-letni mieszkaniec gminy Swarzędz, który kierował pojazdem mając podwójny zakaz prowadzenia pojazdów i cofnięte przez starostę uprawnienia – informuje dziś KPP Gniezno.
W miniony czwartek 5 lutego mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony na Komisariat Policji w Czerniejewie, gdzie usłyszał zarzuty kradzieży paliwa i prowadzenia auta pomimo posiadanego zakazu oraz cofniętych uprawnień.
– Sprawa znajdzie swój finał w sądzie, gdzie nieodpowiedzialny kierowca odpowie za kradzież i naruszenie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, za co grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności – dodali policjanci.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.





















