Kierował groźby w internetowym komentarzu. 20-latek usłyszał zarzuty i odpowie przed sądem

Młody mężczyzna, który myślał, że w internecie wszystko można, kierował groźby uszkodzenia ciała i pozbawienia życia pod adresem funkcjonariuszy policji z Gniezna. W efekcie jego dane zostały już ustalone, a on sam potulnie przyznał się do winy i teraz odpowie przed sądem – grozi mu także więzienie.
Sytuacja miała miejsce w styczniu br., kiedy to na jednym z lokalnych portali pojawił się komentarz. Jego treść, jak informuje KPP Gniezno, zawierała znamiona przestępstwa gróźb karalnych. Takiego zachowania postanowili nie odpuścić, bowiem w tekście pojawiały się groźby uszkodzenia ciała oraz pozbawienia życia, które należało potraktować poważnie.
– Funkcjonariusze wydziału kryminalnego ustalili tożsamość autora wpisu, którym okazał się 20-letni mieszkaniec Gniezna. Śledczy przedstawili sprawcy zarzut kierowania gróźb uszkodzenia ciała i pozbawienia życia. Przyznał się do zarzutu. Za groźby karalne, grozi mu kara do 3 lat więzienia – informuje KPP Gniezno.
Policjanci przypominają, że w internecie nie ma anonimowości, zwłaszcza w zakresie wyrażania własnych opinii. O ile w tym zakresie panuje swoboda, o tyle trzeba mieć świadomość, że nie może ona naruszać obowiązującego systemu prawnego – naruszać czyjejś godności, zawierać gróźb czy innych treści mogących zostać podciągniętych pod paragrafy.
– Warto pamiętać, że po drugiej stronie ekranu zawsze znajduje się drugi człowiek, który zasługuje na szacunek i godne traktowanie. Hejt i agresja, zarówno w rzeczywistym jak i wirtualnym świecie, prowadzą do realnych konsekwencji, jakie ponoszą osoby, które dopuszczają się takich zachowań. Dlatego apelujemy o rozwagę, odpowiedzialność i wzajemny szacunek w internetowych dyskusjach. Wolność słowa nie oznacza przyzwolenia na łamanie prawa – przypominają policjanci.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.



















W stosunku do mojej znajomej też napisano oszczerczy nieprawdziwy komentarz, w którym bezczelnie kłamano używając jej nazwiska. Bez problemu uzyskała z policji dane komentatora i wygrała proces sądowy.