Miało się palić auto, a doszło do śmiertelnego potrącenia

W nocy na drodze ekspresowej S5 doszło do wypadku – na jezdni potrącony został mężczyzna, któremu miało się palić auto.
Do zdarzenia doszło 23 maja, kilka minut przed północą na S5 pomiędzy Kostrzynem a autostradą A2, na wysokości miejscowości Trzek, między węzłami Strumiany a Kleszczewo. Strażacy zostali powiadomieni o pożarze auta, a kiedy dotarli na miejsce – zastali śmiertelnie potrąconego mężczyznę.
Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń serwisu epoznan.pl, kierujący samochodem osobowym myśląc, że zaczyna mu się palić auto, zatrzymał się na trasie. Kiedy wysiadł, doszło do potrącenia przez inny pojazd – mężczyzna zginął na miejscu.
Jak poinformowali strażacy, ostatecznie stwierdzono, że w samochodzie doszło awarii chłodnicy. W związku z wypadkiem S5 była zablokowana do 5 rano.
Pamiętajmy, że w przypadku jakichkolwiek sytuacji awaryjnych na drogach ekspresowych i autostradach, należy przestrzegać kilku zasad (za: isp.policja.pl):
- Zjedź, jeśli to tylko możliwe, na pas awaryjny.
- Włącz światła awaryjne (ewentualnie mijania- jeśli pojazd nie jest w nie wyposażony).
- Przed wyjściem z pojazdu upewnij się w lusterkach, że możesz z niego bezpiecznie wyjść.
- Nałóż kamizelkę odblaskową i umieść trójkąt odblaskowy (ostrzegawczy) w odległości 100 m za pojazdem, odpowiednio do miejsca jego unieruchomienia.
- Zejdź z jezdni i na poboczu, najlepiej za barierkami oczekuj na pomoc; ogranicz do niezbędnego minimum czynności przy unieruchomionym pojeździe.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.
















