Kierowca, którego auto w minioną sobotę zostało znalezione pośrodku Jeziora Lednickiego, usłyszał zarzuty. Sam pojazd znajduje się obecnie na wyspie, skąd powinno zostać sprowadzone na stały ląd – nie jest to jednak takie proste i tanie zadanie.
O zdarzeniu informowaliśmy w sobotnie przedpołudnie, kiedy służby prowadziły działania na ww. akwenie. Początkowo były one ratunkowe, gdyż nie było wiadomo, gdzie znajduje się osoba lub osoby znajdujące się w aucie. Pojazd, pod którym złamał się lód tuż przy jednej z wysp, był jednak opuszczony, podobnie jak całe otoczenie. Kierowcę znaleźli jednak policjanci – był to 46-latek z Pobiedzisk, który przebywał w domu. Miał 0,8 promila alkoholu w organizmie.
Jak poinformowała nas KPP Gniezno, mężczyzna usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości – nie przyznał się do tego czynu. Grozi mu do 2 lat więzienia.
Auto po zakończeniu akcji poszukiwawczej zostało przeciągnięte na wyspę. Stamtąd powinno zostać odebrane przez właściciela. Według naszych nieoficjalnych informacji jest z tym jednak problem, bowiem pojazd znajduje się trudnej lokalizacji i koszt takiej operacji jest być bardzo drogi – przewyższać może także wartość samego pojazdu (przed jego „wodowaniem”).
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.
Sprzedam Dacię Duster. Kolor żółty. Stan dobry, podłogi zawilgocone. Do odbioru osobistego przez nabywcę. Kontakt pod numerem telefonu aresztu śledczego w Poznaniu.
zrobić z tego atrakcję turystyczną
Zostawić na wyspie i poczekać na zimę 2025-2026 jak przyjdzie mróz będzie można pojemnik na plastik przeciągnąć na stały ląd