Remis z Wybrzeżem po zaciętym pojedynku

Ultrapur Omega Gniezno zmierzył się na swoim torze z Wybrzeżem Gdańsk. Jak to zazwyczaj miało miejsce, goście postawili się przez całe spotkanie. Ostatecznie obie strony muszą zadowolić się remisem.
Timo Lahti zdecydowanie nie zapomniał jak się ścigać na #W25. Fin na szwedzkiej licencji nie dał za wygraną, przyjeżdżając na pierwszym miejscu, dając remis. Eryk Kamiński poszedł w podobnym stylu, gdzie Patryk Budniak oraz Mateusz Latała zamienili się pozycjami. Tim Sørensen natomiast zapewnił gościom pierwsze biegowe zwycięstwo, kiedy to Adam Ellis został na dystansie. Brytyjczyk dogonił na ostatnim łuku Jacoba Thorssella, ale nie miał jak go zaatakować. Na koniec serii, ponownie fenomenalnym startem popisał Mateusz Latała. Nasz młodzieżowiec kontynuuje dobrą passę, ale warto podkreślić atak Anže Grmeka na dystansie. Tym samym czerwono-czarni prowadzili 13:11.
Ponownie goście znacznie lepiej wyszli ze startu, kiedy to w piątym biegu wyszli na podwójne prowadzenie, ale Adam Ellis przedzielił rywali. Jednakże Tim Sørensen i Miłosz Wysocki wytrzymywali ataki Kevina Fajfera, a w szczególności Wysocki. Norbert Krakowiak natomiast pocieszył kibiców w siódmym biegu, podobnie jak Anže Grmek. Grmek jednak po dwóch kółkach stracił dystans do Jacoba Thorssella. Tym razem to goście prowadzili dwoma punktami, ale ponownie Grmek doprowadził do remisu z Krakowiakiem w dziewiątym wyścigu. Świetny start Słoweńca wystarczył do tego, aby Krakowiak postawił mur i nie oddał dwóch punktów z bonusem. Świetne ściganie widzieliśmy również na koniec serii. Adam Ellis i Jacob Thorssell walczyli do ostatnich metrów, przy czym Szwed szukał prędkości odbijając się od dmuchanej bandy. Thorssell minął Ellisa na linii mety, ale nadal czerwono-czarni wyszli na dwupunktowe prowadzenie.
Jedenasty wyścig zaczął się pechowo dla Adama Ellisa. Casper Henriksson walczył na łokcie z Brytyjczykiem, co zakończyło się poważnym upadkiem z udziałem Miłosza Wysockiego. Należało wymienić trzy fragmenty bandy pneumatycznej, a jeszcze otrzymaliśmy smutną informację o braku zdolności Adama Ellisa do dalszej jazdy. Brytyjczyk pojechał do szpitala na prześwietlenia, po czym będziemy mieli więcej. Po długiej przerwie, Casper Henriksson wygrał wyścig i Krakowiak minął jedynie Miłosza Wysockiego. Kolejne dwa wyścigi ułożyły się w prowadzenie dla Wybrzeża 40:38. Anže Grmek i Kevin Fajfer natomiast dzięki pracy zespołowej, wyprowadzili Ultrapur Omega Gniezno na prowadzenie. Decydował zatem ostatni bieg. Timo Lahti i Tim Sørensen zaczęli znacznie lepiej, ale Norbert Krakowiak nie mógł odpuścić. Trener czerwono-czarnych złapał Duńczyka na pierwszym łuku drugiego okrążenia, odwożąc go dla Sama Mastersa, któremu się nie udało go pokonać. Ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami. Ultrapur Omega Gniezna pozostają na pierwszym miejscu w tabeli Krajowej Ligi Żużlowej z pięcioma punktami. Przed nami odpoczynek powiązany z przymusową pauzą przez brak Unii Tarnów, ale 10 maja wracamy z rywalizacją na #W25. Naszym rywalem będzie Śląsk Świętochłowice.
Wyniki:
Ultrapur Omega Gniezno: 45
9. Norbert Krakowiak (1*,3,2*,2,2) 10+2
10. Anže Grmek (2*,1,3,0,3) 9+1
11. Sam Masters (2,0,3,2,0) 7
12. Adam Ellis (0,2,1,U/-) 3
13. Kevin Fajfer (2,1,2,2,2*) 9+1
14. Mateusz Latała (1*,3,0) 4+1
15. Patryk Budniak (2,0,1*) 3+1
16. Jacob Jensen – ns
Wybrzeże Gdańsk: 45
1. Miłosz Wysocki (0,2*,0,1) 3+1
2. Tim Sørensen (3,3,1,3,1) 11
3. Timo Lahti (3,3,1,1,3) 11
4. Kacper Warduliński (-,-,-,-,-) 0
5. Jacob Thorssell (1,2,2,3,1) 9
6. Eryk Kamiński (3,1,0) 4
7. Mikołaj Krok (0,0,0) 0
8. Casper Henriksson (0,1,3,3,0) 7
Bieg po biegu:
1. (66,44) Lahti, Masters, Krakowiak, Wysocki 3:3 (3:3)
2. (67,55) Kamiński, Budniak, Latała, Krok 3:3 (6:6)
3. (66,65) Sørensen, Fajfer, Thorssell, Ellis 2:4 (8:10)
4. (67,00) Latała, Grmek, Kamiński, Henriksson 5:1 (13:11)
5. (66,30) Lahti, Ellis, Henriksson, Masters 2:4 (15:15)
6. (66,37) Sørensen, Wysocki, Fajfer, Budniak 1:5 (16:20)
7. (66,44) Krakowiak, Thorssell, Grmek, Krok 4:2 (20:22)
8. (66,23) Henriksson, Fajfer, Lahti, Latała 2:4 (22:26)
9. (64,91) Grmek, Krakowiak, Sørensen, Wysocki 5:1 (27:27)
10. (66,93) Masters, Thorssell, Ellis, Kamiński 4:2 (31:29)
11. (65,61) Henriksson, Krakowiak, Wysocki, Ellis 2:4 (33:33)
12. (66,37) Sørensen, Masters, Budniak, Krok 3:3 (36:36)
13. (66,57) Thorssell, Fajfer, Lahti, Grmek 2:4 (38:40)
14. (65,81) Grmek, Fajfer, Thorssell, Henriksson 5:1 (43:41)
15. (66,09) Lahti, Krakowiak, Sørensen, Masters 2:4 (45:45)
źródło: startgniezno.com
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

















Gdańsk słaby,gdyby nie Lahti,doczepiony w ostatniej chwili to nie wiem czy Wybrzeże weszłoby do pierwszej czwórki!! Start powinien jheszcze zakontraktować Kildemanda słynnego pająka,bo Ellis i Masters nie pewni!!