Tag: historyczne gniezno
Był spokojny, niedzielny wieczór, kiedy mieszkańcy domów u zbiegu ul. Chrobrego i Sobieskiego usłyszeli głuche wystrzały, jakie padły w jednej z restauracji. Po chwili z lokalu wybiegło w panice kilku klientów krzycząc: – Zabił! Zabił dziewczynę!
Strzałki i linie na murach gnieźnieńskich kamienic – co oznaczają?
Kiedyś były obowiązkowo malowane na elewacjach budynków. Do dziś na niektórych zachowało się ich co najmniej kilkanaście, choć ich znaczenia już praktycznie nikt nie pamięta. Ani po co je wykonano…
Taniec śmierci nad Wenecją
Młoda tancerka, odrzucone uczucia i brak wsparcia w miłosnej rozpaczy – tak w skrócie można opisać dramat, jaki miał miejsce na przełomie lipca i sierpnia 1932 roku nad Jeziorem Jelonek.
Spotkanie promocyjne książki „Mroczne Gniezno”
W najbliższy czwartek odbędzie się promocja pierwszej książki, opowiadającej o kryminalnych wydarzeniach w Gnieźnie w okresie międzywojennym.
„Mroczne Gniezno” – kryminalna książka o Grodzie Lecha już w sprzedaży!
Morderstwa z miłości, skandale obyczajowe, oszuści matrymonialni, kwitnąca prostytucja, zboczeńcy i wiele innych wynaturzeń życia społecznego. Kryminalna książka historyczna o Gnieźnie, zawierająca najbardziej pikantne wydarzenia z życia mieszkańców Grodu Lecha, już trafiła do sprzedaży!
Czary, tortury i płonące stosy – kiedy w Gnieźnie polowano na czarownice…
Spółkowanie z diabłem, rzucanie uroku czy roznoszenie choroby – to tylko część oskarżeń, które mogły usłyszeć kobiety podejrzewane o uprawianie czarów lub współudział w tych występkach. W dziejach Gniezna nie brakuje procesów i płonących stosów, na których żywcem ginęły osoby, którym „udowodniono” paktowanie z czarnymi mocami.
Pożar, dzięki któremu powstało nowe Gniezno
Dziś mija 199 rocznica wielkiego pożaru, który strawił znaczną część Gniezna. Co więcej, temu wydarzeniu nasze miasto powinno sporo zawdzięczać.
Kiedy umilkł ryk trąb, zabrzmiały dzwonki alarmowe
W maju 2018 roku mija 90 lat od uruchomienia w Gnieźnie jednego z najnowocześniejszych systemów powiadamiania pożarowego. Nie zawsze jednak służył on celom, do których został stworzony…
Bezsensowna zbrodnia w kwietniową, deszczową noc
Czy życie ludzkie warte jest kilka złotych? Na tyle oszacował je młody złodziej, który 88 lat temu napadł na stację kolejową w Jankowie Dolnym, gdzie zamordował kolejarza i jednocześnie ojca czwórki dzieci.
Gniezno, które nie powstało – kompleks hotelowy przy ul. Poznańskiej
Pokój z widokiem na katedrę i Jezioro Jelonek? Taką ofertą nie może się poszczycić żaden z hoteli, funkcjonujących obecnie na terenie Gniezna. Niewiele brakowało, aby jednak je wszystkie przyćmił projekt, jaki w połowie lat 70. przygotowano dla Gniezna.
Zaczęło się 105 lat temu…
W poniedziałkowe popołudnie 10 marca 1913 roku w kierunku wzgórza Lecha podążały sylwetki skulonych z zimna młodych ludzi. Zmierzali do sali dawnej szkoły tumskiej położonej w kolegiatach, koło kościoła pw. św. Jerzego. Tam właśnie zorganizowano pierwsze spotkanie nowej organizacji młodzieżowej w Gnieźnie – skautingu. Tak zaczęła się przygoda kolejnych pokoleń młodych gnieźnian. Dziś mija 105 lat od tego wydarzenia.
Morderca bez litości – zbrodnia bez kary?
– Dzień dobry, byłby pan zainteresowany kupnem tego pierścionka? – usłyszał jubiler. Obejrzawszy podany mu przedmiot, Franciszek Młotek zaniemówił, a po chwili ręka mu zadrżała. – Proszę poczekać, muszę go dokładniej sprawdzić – odpowiedział do jegomościa i wyszedł na chwilę na zaplecze. Kilka minut później na miejscu była już policja.













