Średniowieczna studnia, ale nie tylko. Sporo odkryć w wykopie przy katedrze

Tysiące eksponatów, szczególnie ceramiki, ale także artefaktów takich jak kafle piecowe czy średniowieczne elementy codziennego użytku, wykopane zostały do tej pory na ul. Łaskiego. W miejscu prowadzonej budowy kanalizacji od kilku tygodni pracują intensywnie archeolodzy, którzy zabezpieczają pozostałości historii. Dzisiaj głos w sprawie zabrali zarówno oni, jak i konserwatorzy.
O pierwszym z odkryć, dokonanych w tym miejscu, informowaliśmy jeszcze w grudniu 2025 roku. Wówczas to prace wstrzymano jeszcze przed mrozami, bowiem w pierwszym głębszym wykopie na ul. Łaskiego, między schodami a rezydencją arcybiskupią natrafiono na drewniane elementy. Archeolodzy powrócili tu w marcu i są cały czas, bowiem odkrycie przychodzi za odkryciem. Może nie są one „spektakularne”, ale pomagają pisać kolejne strony historii Gniezna.
Dziś już wiadomo, że odkrytym kilka miesięcy temu elementem jest studnia. Znajduje się ona na głębokości około 3-4 metrów. Jej wnętrze jest zasypane, a w tym znajduje się m.in. XV-wieczne kafle, a więc sama konstrukcja obiektu jest na pewno starsza. Dodajmy, że w tym miejscu ciągle „nachodzi” woda, więc o czymś też może to świadczyć. To nie wszystko, co odnaleziono.
– Są fundamenty murowanego budynku z XIX-wieku, zaraz obok niego znajduje się pochówek nowożytny, prawdopodobnie z XVIII lub XIX wieku. Nieco dalej, w stronę ulicy Tumskiej, odkryliśmy relikty wału drewniano-ziemnego z drugiego podgrodzia. Drewno już się w zasadzie nie zachowało, przemieszało się z piaskiem. Idąc dalej odkryliśmy relikty chaty z drugiej połowy XI wieku. Znaleźliśmy bardzo dużo materiałów zabytkowych, ruchomych w postaci ceramiki, kości zwierzęcych i fragmentów skóry – przekazał Damian Odzimek, archeolog i kierownik prac archeologicznych. Ponadto odsłonięto być może średniowieczny bruk, ale też znaleziono różne inne detale – m.in. średniowieczny nożyk, przęślik, ale także dwa kafle piecowe z taką samą matrycą, przedstawiającą biblijnego Jonasza pożeranego przez wieloryba. W sumie zebrano 15 tysięcy przedmiotów, które zabezpieczono i przekazano już do oczyszczenia w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie
– Dla nas jest to wyjątkowa okazja, aby odkryć miejsca, które dotychczas były w zasadzie niezbadane mimo, że znajdują się w ścisłym centrum Gniezna i są tym miejscem, które wydawałoby się, że powinno być już nam dobrze znane, ale tak nie jest. Przy okazji tego typu inwestycji mamy wyjątkową okazję, by poznać i zobaczyć historię Gniezna. Już te przeprowadzone dotychczas prace pokazują nam nową informację na temat tego, jak to miasto się rozwijało i jakie historyczne mieliśmy tutaj miejsce. Myślę, że pozwoli to nam na poszerzenie tej wiedzy w tym zakresie. Nie wiemy jeszcze co będzie dalej, te prace nie są jeszcze zakończone. Jestem dobrej myśli, że nie przeszkodzi to w realizacji samych założeń inwestycyjnych – przekazał Jacek Maleszka, Wielkopolski Konserwator Zabytków. Jak dodał, wpłynął już wniosek o to, by rozszerzyć miejscami zakres badań poza planowany wykop z uwagi na charakter odkrytych rzeczy.
Co dalej z samą inwestycją w tym miejscu? Już wiadomo, że prace przedłużą się i termin został wydłużony do lutego 2027 roku. – Termin przesunął się z uwagi na konieczność prowadzenia wykopaliskowych badań archeologicznych. Po zmianie decyzji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zmieniła się nam trochę technologia i konieczność prac – przyznała Joanna Śmigielska, zastępczyni prezydenta Gniezna.
Inwestycja w postaci budowy kanalizacji deszczowej realizowana jest dzięki wsparciu w ramach środków ZIT – całość 13 mln złotych otrzymała dofinansowanie na poziomie 6 mln złotych.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.





















