Nie chcą nowej strzelnicy. Ma powstać za blisko od ich domów

Grupa mieszkańców Lulkowa sprzeciwia się planowi budowy strzelnicy, która miałaby powstać na terenie tej miejscowości. Jak przekonują, nie są zachowane przepisowe odległości, a do tego nie wyobrażają sobie hałasu, który miałby temu towarzyszyć.
Sprawa dotyczy planowanego przedsięwzięcia, które ma powstać w Lulkowie w gminie Gniezno. Przy drodze gruntowej, prowadzącej od DK15 w kierunku dawnej żwirowni i torów kolejowych, na jednej z działek pod lasem planowane jest utworzenie kilkustanowiskowej strzelnicy. Pomysł to przedsięwzięcie prywatne, a w sprawie ruszyły procedury administracyjne – o wydanie warunków zabudowy.
Grupa mieszkańców Lulkowa sprzeciwia się tej inwestycji. Jak przekonują, strzelnica powstanie w zbyt małej odległości od ich domów – jest to 200 metrów, podczas gdy powinno być co najmniej 300 metrów. Do tego nie wyobrażają sobie huku wystrzałów, który miałby im codziennie towarzyszyć.
Problem w tym, że sprawa dotyczy w zasadzie tylko dwóch gospodarstw, położonych tak blisko planowanej inwestycji. Ich mieszkańcy jednak przekonują, że hałas będzie słyszalny wszędzie w okolicy, także na ogrodach w Kalinie, które są położone ponad kilometr od tego miejsca w linii prostej.
– Tak samo wszyscy to będą słyszeć, tak samo to będzie uciążliwe dla wszystkich – przekonuje jeden z mieszkańców pobliskiego gospodarstwa. – Czytamy, że w tych miejscach, gdzie są strzelnice, to strzelają w dzień i w nocy, jest głośno, nie idzie wytrzymać w tych rejonach – dodaje mieszkanka z drugiego gospodarstwa. Inna przyznaje: – Nasze działki stracą na wartości. Do tego, jak wskazali, kilkaset metrów od planowanej strzelnicy jest stajnia, gdzie przyjeżdżają rodzice z dziećmi na jazdy konne: – Jak oni zaczną tu „walić”, to nie wiem co się z tymi końmi stanie, czy nie dojdzie do tragedii, jak koń się spłoszy – słyszymy. Mieszkańcy w rozmowie nieco z ironią przyznają, że po swoich działkach będą dla bezpieczeństwa musieli chodzić w hełmach.
W swojej sprawie jeszcze w czerwcu mieszkańcy wystosowali pismo, pod którym zebrali około 30 podpisów i skierowali do Urzędu Gminy Gniezno. Wymieniono w nim m.in. czynniki związane z hałasem, niezachowaniem odległości, płoszeniem wystrzałami dzikiej zwierzyny, a także konieczność wycinki drzew, które wyrosły na działce, gdzie zaplanowano inwestycję. Do tego wskazano, że niedaleko już funkcjonuje uciążliwy zakład, jakim jest wysypisko wraz z sortownią, a w planie jest budowa kompleksu logistycznego przy DK15. – Apelujemy do Gminy Gniezno o poszukanie alternatywnych rozwiązań, które nie będą szkodziły naszej społeczności i środowisku. Wspólnie możemy dbać o bezpieczeństwo i komfort życia mieszkańców, nikogo nie narażając na negatywne oddziaływanie szkodliwych inwestycji – napisali na końcu protestu.
Na odpowiedź mieszkańcom przyszło czekać 1,5 miesiąca. W odpowiedzi z Urzędu Gminy Gniezno napisano: – Państwa sprzeciw wobec inwestycji został oficjalnie zarejestrowany i zostanie wzięty pod uwagę w toku dalszego postępowania administracyjnego, w szczególności przy ocenie zgodności planowanej inwestycji z obowiązującymi przepisami prawa, normami środowiskowymi. Zwracamy uwagę, że ostateczna decyzja w sprawie warunków zabudowy lub pozwolenia na budowę zostanie wydana z zachowaniem wszelkich obowiązujących procedur, w tym wymaganych uzgodnień. Chcemy zapewnić, że bezpieczeństwo, zdrowie oraz komfort życia mieszkańców naszej gminy stanowią dla nas najwyższy priorytet. Wszelkie decyzje podejmowane przez Urząd Gminy będą uwzględniały zarówno interes społeczności lokalnej, jak i wymogi formalno-prawne dotyczące realizacji inwestycji – przekazano w odpowiedzi od wójt Marii Suplickiej.
Jak dalej dodano w odpowiedzi, w sprawie ma się odbyć zebranie, które zostanie zorganizowane w sołectwie. Ma się na nim pojawić także sam inwestor, który odpowie na wszelkie pytania i wątpliwości. Mieszkańcy teraz czekają na to spotkanie, choć nam w rozmowie przyznali – lepiej byłoby zarzucić pomysł strzelnicy już teraz i do niego nie wracać. Ale wszczęte procedury muszą się toczyć, więc spodziewać się należy, że temat niebawem powróci.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.






















Brak informacji czy strzelnica ma być otwarta czy zamknięta. Otwarta rzeczywiście hałasuje i obawy mieszkańców maja uzasadnienie. Zamkniętych praktyczne nie słychać, nawet jak walą w środku seriamu z broni drugiej. Ale nawet zamkniętej nie ma sensu budować wbrew mieszkańcom, to nie jest żadna strategiczna inwestycja.
Nie, nie I jeszcze raz nie dla strzelnicy przy domach. My w Skrzynkach mamy ten problem!
To nie do wytrzymania! Nie ma ciszy , spokoju, koniec z wypoczynkiem w ogrodzie.
Każdą sobotę I niedzielę siedzimy zamknieci w domach , a i tak słyszymy wystrzały. Po 3 latach jesteśmy kłębkiem nerwów , stałe jak na wojnie!
A we wsi w linii strzału, siedzą za domami, chroniąc się przed latającymi kulami i rykoszetami.
Zgodę na powstanie strzelnicy wydają władze lokalne i mogą odmówić że względu na Panstwa dobro.
A ci którzy mówią o konieczności nauki strzelania, niech udadzą się do wojsk obrony terytorialnej, albo zrobią sobie strzelnicę obok swojej posesji.
Trzymam kciuki za powodzenie w obronie spokojnego życia.
Danka.
Mamy strzelnicę 400 metrów od osiedla domów jednorodzinnych. Nie da się żyć, hałas przekracza normy i nikt nic z tym nie może zrobić.Codzienna kanonada jak na wojnie. Pociski i rykoszety lądują w sąsiedniej miejscowości odległej o 800 metrów. I wszystkie instytucje są bezradne. Czy naprawdę musi ktoś zginąć by coś z tym zrobić??? Nie dajcie sobie postawić strzelnicy!!!
Jestesmy najbardziej rozbrojonym narodem w Europie to jest efekt i pokłosie komuny. Ludziska budzmy się puki czas, strzelnica powinna być w każdej gminie bo to jest najbezpieczniejsza forma i miejsce nauki bezpiecznego i odpowiedzialnego obchodzenia się z bronią palną koniec i kropka.
Pierwszą proponuje obok Twojej Chałupy
Mieszkańcy wolą wybudować nowy przybytek /kościół/ w którym głośnym śpiewem i biciem dzwonów co 15 min.będą molestować tych ,którzy zgadzają się na strzelnice.Ludzie obudżcie się, a gdzie wasz patriotyzm i????