Policjanci żegnają swojego kolegę, który zginął w wypadku

Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie żegna funkcjonariusza, który w poniedziałkowy ranek zginął na skutek zderzenia samochodu z pociągiem. „Zapamiętamy go jako koleżeńskiego, uczynnego, który nie czekał na znak tylko działał” – piszą policjanci. Wyrażają przy tym kondolencje dla rodziny i wszystkich, którzy znali śp. Adama Zdrojewskiego.
O wypadku, do jakiego doszło w poniedziałek 11 sierpnia po godzinie 6, pisaliśmy jeszcze rano – w Szczytnikach Czerniejewskich samochód wjechał na przejazd kolejowy w momencie, kiedy nadjeżdżał pociąg z Gniezna w kierunku Wrześni. W wyniku uderzenia na miejscu zginął 28-letni policjant, st. sierż. Adam Zdrojewski, który wracał z nocnej służby na komisariacie w Czerniejewie. Służył w Policji od 3 lat.
W godzinach popołudniowych 11 sierpnia Komenda Powiatowa Policji w Gnieźnie zamieściła wspomnienie o zmarłym funkcjonariuszu oraz kondolencje. – Mimo młodego wieku pokazał funkcjonariuszom Policji, czym jest odwaga i służba. Jego uśmiech i optymizm pozostanie z nami na zawsze. Adam pomagał dobrym słowem i czynem. Zapamiętamy go jako koleżeńskiego, uczynnego, który nie czekał na znak tylko działał. Jego nagłe odejście to bolesna strata dla Jego Rodziny oraz całego środowiska policyjnego Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie. Cześć Jego Pamięci – napisano.
Jak przekazano, pogrzeb z Mszą świętą odbędzie się w sobotę 16 sierpnia o godz. 11.00 na cmentarzu parafialnym w Witkowie przy ul. Cmentarnej.
– W imieniu Komendanta Powiatowego Policji w Gnieźnie, całej kadry kierowniczej gnieźnieńskiej Policji oraz policjantów i pracowników cywilnych Policji naszej jednostki, składamy żonie i bliskim st. sierż. Adama Zdrojewskiego wyrazy głębokiego współczucia – dodano na końcu.
Według dotychczasowych ustaleń, kierujący ww. samochodem wjechał na przejazd w momencie, kiedy rogatki były opuszczone. Mieszkańcy okolic sugerują, że wschodzące nisko słońce, świecące prosto w kierunku, z którego nadjechało auto (od strony Czerniejewa), mogło utrudnić widoczność. Mimo to dokładne okoliczności wypadku wyjaśni policja pod nadzorem prokuratora.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.





















Tak. Słońce oslepilo na tyle że nie widział rogate opuszczonych… Jak by to był zwykły Kowalski to była by inna narracja.