W Zdziechowie odbyły się obchody 107. rocznicy potyczki stoczonej o tę miejscowość w ostatnich dniach 1918 roku, a wygranej ostatecznie wraz z początkiem 1919 roku. Dzięki temu udało się wówczas zapewnić bezpieczeństwo Gniezna, wyzwolonego trzy dni wcześniej przez powstańców. Teraz mieszkańcy, samorządowcy i organizacje po raz kolejny upamiętnili to wydarzenie.
Uroczystość, która odbyła się w miniony wtorek 30 grudnia, miała charakter podniosły i zgromadziła licznie mieszkańców oraz przybyłych na tę okazję gości, dla których pamięć o wydarzeniach sprzed ponad wieku pozostaje ważnym elementem tożsamości regionu.
Obchody rozpoczęła msza święta w intencji Ojczyzny i powstańców wielkopolskich, której przewodniczył ks. Dariusz Larus, proboszcz miejscowej parafii. Po nabożeństwie uczestnicy uroczystości wyruszyli w przemarszu pod pomnik, prowadzony przez rekonstruktorów historycznych, harcerzy, poczty sztandarowe i delegacje reprezentujące lokalne instytucje, organizacje społeczne oraz samorząd.
Pod pomnikiem wspólnie odśpiewano hymn państwowy, złożono kwiaty i oddano hołd uczestnikom powstańczych walk. Kulminacyjnym momentem ceremonii była salwa honorowa, która w symboliczny sposób przypomniała o ofierze i determinacji powstańców walczących o przyłączenie Wielkopolski do odradzającej się Polski.
Po zakończeniu części oficjalnej uczestnicy uroczystości spotkali się na poczęstunku przygotowanym przez Koło Gospodyń Wiejskich w Zdziechowie. Organizatorzy wydarzenia, w tym wójt Maria Suplicka, skierowali podziękowania do osób zaangażowanych w przygotowanie obchodów: Pawła Noskiewicza, Pauliny Gniewoskiej oraz sołtys Agaty Rezgui.
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.
Tak to była mała potyczka,ale o jakim znaczeniu strategicznym. Uratowano wtedy Gniezno,lecz także i Poznań,który jeszcze nie był całkowicie wolny.