Przejdź do treści głównej



Mógł zamarznąć, ale ktoś zadzwonił po pomoc. Służby apelują do mieszkańców

Mężczyzna był w takim stanie, że mógłby zamarznąć na chodniku – ktoś go jednak zauważył i zadzwonił pod odpowiedni numer, najpewniej ratując mu życie. Takich przypadków może być więcej, dlatego nie należy być obojętnym.

W miniony weekend policjanci otrzymali wezwanie o godzinie 1:40 w nocy z ul. Roosevelta. Ze zgłoszenia wynikało, że na chodniku na ul. Roosevelta znajduje się wyziębiony mężczyzna, będący najpewniej pod wpływem alkoholu. 

– Policjanci przetransportowali go do komendy Policji i opiekuńczo umieścili w pomieszczeniu do osób zatrzymanych – informuje KPP Gniezno.

Policjanci oraz strażnicy miejscy nieustannie odwiedzają miejsca, w których koczują lub do których mogą się przenosić bezdomni. Teraz przy panujących mrozach robią to jeszcze częściej.

– Na os. Ustronie, na terenach kolejowych i w altankach na ogródkach działkowych przebywa kilku bezdomnych, których służby namawiają do przeprowadzki do schroniska – informuje Straż Miejska w Gnieźnie. 

Służby apelują – wystarczy telefon, że gdzieś ktoś może potrzebować pomocy. To nie musi być osoba bezdomna, ale senior w trudnej sytuacji życiowej. Wystarczy zgłosić to pod numer 112 dla Policji lub 604 512 000 – interwencyjny Straży Miejskiej. 

#Tagi

W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments