Nie ma śladu po 33-latce z naszego regionu. Sprawą zajmują się także detektywi

Sprawa zaginięcia 33-letniej Anny Wilskiej, mieszkanki naszego powiatu, która zaginęła na Majorce w połowie kwietnia br., budzi spore zainteresowanie ogólnopolskich, ale także hiszpańskich mediów. Jej losy próbuje cały czas rozwikłać nie tylko policja, ale także prywatni detektywi. Informacje przekazywane w tej sprawie są niezbyt optymistyczne.
Jak informowaliśmy, ostatni potwierdzony kontakt z Anną Wilską, pochodzącą z Ostrowitego Prymasowskiego (gmina Witkowo) miał miejsce w połowie kwietnia 2026 r. Kobieta miała zgłosić na Majorce kradzież telefonu i dokumentów. Kilka dni po tym zdarzeniu, rodzina otrzymała wiadomość wysłaną z konta należącego do nieznanego mężczyzny, w której Anna miała informować o tym zajściu. Od tego momentu ślad po 33-latce urwał się.
Z informacji podawanych przez „Fakt” wynika, że zaginiona miała kontakt z rodziną, ale nie był on tak częsty – tak długi brak kontaktu, jak obecnie, jednak się nie zdarzał. Niepokój wzbudziła właśnie wiadomość o kradzieży i utracie dokumentów oraz telefonu, a także późniejszy już brak jakiegokolwiek sygnału.
Według ustaleń „Faktu” oraz hiszpańskich śledczych kobieta nie została odnaleziona w żadnym z hoteli sprawdzanych na Majorce. Co więcej, w hostelu, którego adres wcześniej podawała, nigdy się nie meldowała. Rozpatrywane są różne scenariusze – od tych najgorszych, po świadome zerwanie kontaktu.
Do działań włączył się również międzynarodowy zespół detektywów i dziennikarzy śledczych. Jak podają media, śledczy skupiają uwagę na tajemniczym mężczyźnie, z którego konta wysłano ostatnią wiadomość do rodziny Anny. Według relacji detektywów mężczyzna miał unikać podawania swoich danych, a później ograniczyć aktywność w mediach społecznościowych.
Jak wynika z najnowszych doniesień, w sprawie miał zniknąć istotny materiał dowodowy, który mógł pomóc w ustaleniu ostatnich kroków zaginionej Polki – chodzi o nagranie z monitoringu z dnia, kiedy była zgłosić kradzież na hiszpańskiej komendzie. Zaginięcie zgłoszono bowiem na tyle późno, że od tego momentu materiał z tej wizyty został nadpisany przez nowe nagrania z kamer. To ten materiał mógłby pokazać, czy Anna przybyła w to miejsce sama czy w czyimś towarzystwie oraz jak była ubrana. Sprawę utrudnia także fakt, że do tej pory nie udało się na Majorce nawiązać kontaktu z nikim, kto znałby zaginioną lub był pewnym, że ją widział – poza pojedynczymi sygnałami od różnych osób, które podejrzewały, iż mogły ją spotkać.
Osoby posiadające informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu Anny Wilskiej proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Gnieźnie pod numerem telefonu 47 772 12 11 lub ze służbami hiszpańskimi.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.





















