|  MN (opr)  |  Zostaw komentarz

Chusta zawiązana, na herb im dana

Portret Jakuba Chełmickiego herbu Nałęcz, przed konserwacją, fot. Dariusz Pietraszewski, 2015 r., ze zbiorów MPPP.

Los obrazu „Portret Jakuba Chełmickiego herbu Nałęcz” może być przykładem roli muzeum w zapobieganiu niszczącemu działaniu czasu. To kolejny artykuł w ramach akcji „Nie kitraj zabytków”.

Płótno w stanie bardzo złym trafiło do Muzeum Początków Państwa Polskiego w lipcu 2015 r. pośród 29 innych dzieł, w tym 20 portretów malowanych olejno, będących darem dla muzeum przez potomka rodu Chełmickich. Jedna z ich dawnych posiadłości znajdowała się w Żydowie niedaleko Gniezna. Kolekcja portretów rodowych znajdowała się tam jeszcze w 1939 r. Tuż po wybuchu II wojny światowej rodzina została wysiedlona, majątek po wojnie upaństwowiono. Obrazy przetrwały na Śląsku – odnalazły się po ponad 60 latach w… mieście Adama Małysza i Jerzego Pilcha – Wiśle! Transport podarowanej kolekcji do muzeum był sporym wydarzeniem. Ale też wyzwaniem. Obrazy wymagały odpowiedniej opieki i rozpoznania.

Sam portretowany żył w latach 1753–1809, był pierwszym z rodu Chełmickich, który osiedlił się w Wielkopolsce. Przodkowie rodziny Chełmickich herbu Nałęcz pochodzą z ziemi dobrzyńskiej. Posiadane majątki, status społeczny, zaangażowanie w życie polityczne czy piastowane urzędy, sytuowały rodzinę w okresie staropolskim pośród szlachty średniozamożnej. Jakub był ojcem linii Chełmickich zasłużonych dla Wielkopolski w XIX i w początkach XX w.

Typ malarstwa wskazuje na XVIII w. Biorąc pod uwagę biografię Jakuba, byłoby to prawdopodobne. Jednak okazało się inaczej. Anonimowy dziś dla nas malarz użył farb olejnych, swoją pracę wykonał ze starannością, skupiając się przede wszystkim na modelowaniu twarzy portretowanego. Płótno ma wymiary 80,5×60,5 cm, trafiło do Muzeum bez ramy, mocno zniszczone.

Już wstępne oczyszczenie dało jednak nadzieję na ratunek. Konserwacja zlecona w 2021 r. przyniosła oprócz zadowalających efektów wizualnych także garść cennych informacji. Okazało się, że obraz powstał najpewniej około połowy XIX w., a więc nie za życia portretowanego. Był też już wcześniej poddawany (przynajmniej raz) zabiegom odnowienia.

O czym to świadczy? Między innymi o tym, że rodzina Chełmickich już niemal dwa wieki temu skutecznie pielęgnowała pamięć o przodkach. Zapewne, mniej więcej w połowie XIX stulecia, zamówiono odtworzenie wcześniejszych, niszczejących obrazów rodowych. Z tyłu płótna zachował się opis godności Jakuba Chełmickiego, co sugeruje, że kiedyś, być może właśnie w Żydowie, istniała uporządkowana galeria rodowa.

Portretowany ukazany jest w stroju sarmackim, czyli reprezentacyjnym. Zwyczaj odświętnego ubierania się w ten sposób potomkowie szlachty polskiej kultywowali wprawdzie przez prawie cały XIX w., jednak nieznany nam malarz przeniósł też ducha (i styl) malarstwa z wieku wcześniejszego. Tradycja, dawność, powaga – takim prezentuje się portret założyciela wielkopolskiej linii rodu Chełmickich.

Wśród daru z 2015 r. jest 20 portretów. W ostatnich latach sukcesywnie Muzeum przekazuje po kilka z nich do konserwacji. Gruntownie oczyszczone, zabezpieczone przed dalszym niszczeniem, z odświeżoną, fachowo uzupełnioną warstwą malarską, będą podziwiane przez kolejne pokolenia. Po ponad dwóch stuleciach możemy spojrzeć na Jakuba Chełmickiego – jakim być może chciał być zapamiętany, a na pewno takim, jak chcieli go wspominać potomkowie.

Pamiętajmy, że każdy z nas może dbać o ślady działalności naszych przodków, tak aby zachowały się dla kolejnych pokoleń. W ramach programu „Nie kitraj zabytków” zachęcamy do aktywnego uczestnictwa w procesie ochrony dziedzictwa kulturowego. Idea opiera się na przekonaniu, że każdy ma nie tylko możliwość, ale także obowiązek troszczenia się o zabytki, które stanowią niepowtarzalne świadectwo historii, kultury i spuścizny naszego społeczeństwa. W programie „Nie kitraj zabytków” skupiamy się nie tylko na dostarczeniu informacji, ale również na budowaniu zaangażowania społecznego w ochronę zabytków. Zachęcamy do przemyślenia roli, jaką każdy z nas może odegrać w tym procesie. Więcej o programie TUTAJ.

Autor: Dariusz Stryniak, Weronika Zmudzińska

#Tagi

W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments



© Gniezno24. All rights reserved. Powered by Libermedia.