|  Dobra Dusza  |  Zostaw komentarz

Ukryci nieprzyjaciele Kościoła

Nigdy nie brakowało mężów „mówiących przewrotne rzeczy” (Dz 20,30), „próżnomównych i zwodzicieli” (Tt 1, 10), „błądzących i w błąd wprowadzających” (2Tm 3,1). W ostatnich czasach wzrosła liczba takich nieprzyjaciół krzyża Chrystusowego, którzy za pomocą nowych a podstępnych środków usiłują paraliżować ożywcze działanie Kościoła.

Wyrozumiałości, w której wielu mądrych trwała latami, spodziewając się ich powrotu do rozwagi, winna mieć swój kres. Wymaga tego przede wszystkim okoliczność, że zwolenników błędów należy już szukać nie wśród otwartych wrogów Kościoła, ale w samym Kościele. Ukrywając się w samym wnętrzu Kościoła mogą być bardziej szkodliwi, bo są mniej dostrzegalni, a „światowe nowości słów” oraz zarzuty rzekomej nauki (1Tm 6, 20) nie są już przez nich oficjalnie odrzucane.

Mowa jest nie o niekatolikach, lecz o wielu z liczby katolików świeckich, oraz – co jest boleśniejsze – o wielu z grona samych kapłanów, którzy kierowani pozorną miłością Kościoła, pozbawieni silnej podstawy filozoficznej i teologicznej, przepojeni natomiast do gruntu zatrutymi doktrynami, głoszonymi przez wrogów Kościoła, zarozumiale siebie mienią odnowicielami tego Kościoła.

Przeprowadzane zręcznie zgubne plany w samym Kościele łatwo mogą wprowadzać w błąd każdego nieostrożnego, skutkiem czego rozum ludzki dzisiaj jakby nie bierze w ogóle pod uwagę Boga. Pragnie tym samym być sam dla siebie prawem i dzięki swym naturalnym zdolnościom próbuje sam zatroszczyć się o dobro poszczególnych ludzi i całych narodów.

Tolerowanie błędów przez Kościół doprowadza, że ludzie mają otwartą drogę do praktykowania jakiejkolwiek religii, w której mogą odnaleźć drogę „wiecznego zbawienia”. Podobnie współcześnie katolicy mogą uznać taki system kształcenia młodzieży, który nie jest związany z wiarą katolicką, system, który bierze pod uwagę wyłącznie albo przynajmniej przede wszystkim nauki przyrodnicze i cele doczesnego życia ludzkiej społeczności, co skutkuje egzystencją często bez wiary w Boga.

Natomiast wolność obywateli w wyborze jakiegokolwiek kultu przyznana wszystkim i pełna swoboda głoszenia oraz wypowiadania publicznie jakichkolwiek poglądów sprzyja zepsuciu obyczajów i charakterów, a także rozszerzaniu się szkodliwego indyferentyzmu.

Obowiązek wskazany przez samego Chrystusa urzędowi kapłańskiemu, aby jak najczujniej strzegł przekazanego Kościołowi depozytu wiary topnieje na naszych oczach. Milczeć i zwlekać dłużej nie wolno.

Niedziela, 4. grudnia 2022r. przy pomniku Opatrzności Bożej, godz.16.00. Modlimy się różańcem o nawrócenie moralne i duchowe rodzin z Gniezna i Polski oraz o wiele katolickich rodzin w naszej ojczyźnie.

#Tagi

W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments



© Gniezno24. All rights reserved. Powered by Libermedia.