3-latek z sińcami, a w mieszkaniu narkotyki. Rodzice zatrzymani

Policjanci wraz z prokuraturą prowadzą postępowanie w sprawie interwencji, która miała miejsce pod koniec ubiegłego tygodnia w jednej z wsi na terenie powiatu gnieźnieńskiego. Do aresztu trafiła kobieta z mężczyzną – rodzice dziecka, które nosiło obrażenia ciała w postaci sińców i zadrapań. Powodem ich zatrzymania były też przechowywane w mieszkaniu narkotyki.
Sytuacja miała swój początek 11 września br. w Trzemesznie. Na miejscowy komisariat zgłosiła się mieszkanka Mogilna, która powiadomiła, że jej wnuk może być ofiara przemocy domowej ze strony jej córki oraz jej konkubenta. Co istotne, wcześniej sprawcy mieli mieszkać w Mogilnie, by w ostatnich dniach przeprowadzić się do Kruchowa.
– Niezwłocznie po przyjęciu zawiadomienia policjanci z Trzemeszna zaczęli zbierać materiał dowodowy. Uzyskano między innymi fotografie małoletniego dokumentujące obrażenia jego ciała w postaci sińców i zadrapań – informuje asp. sztab. Anna Osińska, oficer prasowy KPP Gniezno. Jak dodała, w międzyczasie do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Mogilnie również wpłynęło anonimowo takie zawiadomienie.
– Powiadomiony został Sąd Rodzinny. Następnie, z uwagi na prawdopodobieństwo wystąpienia przemocy wobec dziecka ze strony matki dziecka oraz jej konkubenta trzemeszeńscy funkcjonariusze wspólnie z OPS w Trzemesznie odebrali dziecko i przekazali pod opiekę członkowi rodziny, po czym zatrzymali kobietę i mężczyznę – dodaje. Kobieta ma 23 lata, jej partner – 27. Dziecko ostatecznie nie wymagało hospitalizacji – trafiło pod opiekę babci.
Policjanci weszli także w posiadanie informacji, że para mogła posiadać narkotyki, dlatego w Kruchowie przeprowadzono dokładniejsze przeszukani mieszkania: – Na miejsce wezwano przewodnika z Gniezna z psem do wykrywania narkotyków. Podczas przeszukania pies podjął trop i znalazł ponad pół kilograma środków odurzających w postaci chlorowodorku 3cmc (kryształ) oraz marihuany – dodaje asp. sztab. Anna Osińska.
W sprawie przesłuchano świadków, a na podstawie zebranego materiału dowodowego, prokurator przedstawił 23-latce i 27-latkowi zarzuty stosowania przemocy wobec dziecka i posiadania znacznej ilości środków odurzających. Przyznali się tylko do drugiego z nich. Oboje zostali aresztowani na trzy miesiące.
Za pierwszy z zarzutów grozi im od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności, a w drugim przypadku – od 1 roku do 10 lat.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.




















