W czwartkowe przedpołudnie do służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie dotyczące małego dziecka, które miało samotnie spacerować wzdłuż ul. Roosevelta w Gnieźnie. Zostało ono zauważone przez jedną z mieszkanek, która wezwała na miejsce policję – funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności całego zdarzenia.
Sytuacja miała miejsce 11 grudnia, przed godziną 11. Jak wynika z naszych ustaleń, kierująca samochodem zauważyła malucha idącego tuż przy jezdni przy ul. Roosevelta. Kobieta zatrzymała samochód i zaopiekowała się dzieckiem do czasu przyjazdu wezwanych funkcjonariuszy.
Jak nieoficjalnie udało nam się ustalić, 3-letnie dziecko przebywało w domu pod opieką starszego rodzeństwa, a kiedy jedno z nich wyszło z domu, najmłodsze otworzyło niezakluczone drzwi i wyszło na ulicę, oddalając się od domu.
Na szczęście dzięki szybkiej reakcji mieszkanki oraz interwencji policji, dziecku nic się nie stało. Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności zdarzenia
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.