Kolejny gnieźnianin, który dał sobie „nawinąć” wymyśloną historię na uszy, został oszukany metodą na „pracownika banku”. Policjanci przestrzegają, że na tego typu sytuacje trzeba być wyczulonym, a zasada jest prosta – jeśli ktoś wmawia przez telefon, że zagrożone czyjeś pieniądze, to znaczy, że naprawdę są, ale trzeba po prostu zakończyć to połączenie.
Do zdarzenia doszło 7 stycznia 2026 roku w Gnieźnie. Z jednym z mieszkańców skontaktował się mężczyzna, podający się za „pracownika banku”, przekazując informację, że środki zgromadzone na jego koncie bankowym są zagrożone.
– Pokrzywdzony postępował zgodnie z poleceniami mężczyzny wypłacając je z konta, następnie wpłacił na wskazane przez dzwoniącego rzekomo bezpieczne konto. W ten sposób stracił ponad 8 tysięcy złotych – opisują krótko policjanci przebieg całego procederu.
A wystarczało, by po otrzymaniu telefonu od „pracownika banku”, który prosi nas o wrażliwe dane lub kody autoryzacyjne przerwać połączenie i skontaktować się z oficjalną infolinią banku – najlepiej korzystając z numeru podanego na stronie internetowej.
Policjanci przypominają, jak ustrzec się przed oszustami:
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.