Przejdź do treści głównej



Ktoś wykorzystał jego dane do zawarcia polisy OC. Straty sięgnęły 1200 zł

26-letni mężczyzna zgłosił policjantom bezprawne wykorzystanie jego danych osobowych do zawarcia polisy OC. Ubezpieczenie dotyczyło samochodu, który mężczyzna sprzedał ponad rok wcześniej, a wartość strat wyniosła prawie 1200 zł.

W miniony weekend 26-latek zgłosił się do Komisariatu Policji w Witkowie. Z jego zawiadomienia wynikało, że dane osobowe zostały wykorzystane bez jego wiedzy do zawarcia obowiązkowego ubezpieczenia samochodu.

Policjanci zwracają uwagę, że kradzież danych osobowych nie musi wiązać się wyłącznie z próbą zaciągnięcia kredytu lub pożyczki. – Cudze dane mogą zostać wykorzystane również do zawarcia obowiązkowego ubezpieczenia OC pojazdu. W efekcie osoba, która nigdy nie była właścicielem danego samochodu i nie zawierała żadnej umowy, może otrzymać wezwanie do zapłaty składki. Policjanci ostrzegają – nie ignoruj takiej korespondencji i reaguj natychmiast! – przestrzega KPP Gniezno.

Jak wskazują funkcjonariusze, sprawca może rozłożyć składkę na raty i zapłacić jedynie pierwszą z nich, uzyskując w ten sposób ochronę ubezpieczeniową. Problem dla osoby, której dane wykorzystano, pojawia się później, kiedy kolejne raty nie są regulowane i zaczynają przychodzić wezwania do zapłaty.

Policjanci apelują, aby nie ignorować korespondencji dotyczącej polis lub zobowiązań, których dana osoba nie zawierała, i możliwie szybko reagować na takie sytuacje.

#Tagi

W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

guest
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Sławek
Sławek
31/08/2026 20:34

Witam ja również miałem taką sytuację zgłosiłem w Łodzi i Policja szanowna że tak nazwę olala mnie

Japa
Japa
31/08/2026 17:11

Ta. Ja poszedłem z takim czymś na policję i jak łatwo przewidzieć, sprawcy nie wykryli a ufg utrzymuje że to ja zawarłem umowę a potem jej nie opłaciłem. Syf