„Hamlet” na deskach gnieźnieńskiego Teatru

W Teatrze im. A. Fredry już wkrótce pierwsza premiera w tym roku i druga w tym sezonie artystycznym. „Hamlet” Wiliama Shakespeara w przekładzie Stanisława Barańczaka został wzięty na warsztat reżyserski przez Jana Marka Kamińskiego. To opowieść o dramacie młodego człowieka, systemie wartości, odpowiedzialności i próbie odnalezienia się w nowej rzeczywistości.
To powrót do interpretacji młodego pokolenia i w oparciu o klasyczną literaturę, a także powrót do Gniezna po trzech latach samego reżysera. Pracę pod nadzorem Jana Marka Kamińskiego można było poznać podczas spektaklu „W małym dworku”, który swoją premierę u Fredry miał prawie trzy lata temu. Teraz przyszedł czas na twórczość najbardziej znanego angielskiego poety, ale kluczowe w tym wszystkim jest tłumaczenie jego dzieła. Zgodnie z uchwałą Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, 2026 rok został ustanowiony Wielkopolskim Rokiem Stanisława Barańczaka, który to właśnie dzieło tego twórcy tłumaczył.
– Shakespeare dawno nie gościł na naszej gnieźnieńskiej scenie, a już tym bardziej ze swoją najsłynniejszą sztuką, czyli „Hamletem”. Cieszymy się bardzo, że możemy, jako zespół i jako nasz teatr, zmierzyć z najważniejszą w historii światowej literatury dramatycznej sztuką teatralną, która jest pewnym symbolem, żyje własnym życiem. Jest ona nie tylko dziełem teatralnym i literackim, ale pewnym zjawiskiem socjologicznym, psychologicznym, który zakorzenił się w świadomości wielu pokoleń. Bardzo się cieszymy, że mamy możliwość pokazania tej sztuki gnieźnieńskiej publiczności i nie tylko, w odczytaniu młodego pokolenia realizatorów teatralnych – mówiła Joanna Nowak, dyrektorka Teatru im. A. Fredry.
„Hamlet” rozgrywa się w świecie obdartym z metafizyki — materialistycznym, wyjałowionym, posthumanistycznym. To dramat młodego człowieka, na którego spada ciężar odpowiedzialności za rzeczywistość, której nie czuje się częścią. Dziedziczy świat niemal całkowicie zniszczony, którego zgniliznę przykrywają niezliczone, przecinające się systemy. Miały porządkować rzeczywistość, dziś coraz bardziej oddalają ją od jednostki, wypychając ją poza granicę chaosu.
Hamlet próbuje poskładać świat w całość i objąć go rozumem, lecz rodzą się rozumy większe niż ludzki. Pęknięcie między tym, co realne, a tym, co wyobrażone – między dziedziczonym porządkiem a jego rozpadem – stawia Hamleta przed wyborem: przerwać cykl czy go przedłużyć?
– Hamlet, młody człowiek, próbuje objąć rozumem jakiś świat, jakąś rzeczywistość jemu współczesną. Co więcej jest wrzucony w określonym kontekście, w rolach społecznych, które narzucają mu pewien paradygmat tradycji. Dzisiaj znajdujemy się w takiej sytuacji, poza światem przedstawienia, kiedy większość tych paradygmatów zawodzi albo się zdewaluowała. W takim wypadku ten rozum, który kiedyś pomagał okiełznywać świat i budować systemy, dzięki którym udało się w nim jakoś funkcjonować, dzisiaj prowadzi nas w miejsca niebezpieczne. W gruncie rzeczy można powiedzieć, że przedstawienie, które robimy, jest przedstawieniem o lęku i różne lęki nasze, ale też zbiorowe, próbujemy na scenie przedstawiać i w jakiś sposób szukać drogi, czy ta paranoja, która wywodzi się ze zbyt długiego obcowania z nim, czy to jest możliwe do odegnania, czy jesteśmy w świecie, w którym młody człowiek jest skazany na szaleństwo – mówił Jan Marek Kamiński.
Premiera spektaklu odbędzie się w najbliższy piątek 6 lutego. Reżyseria, muzyka, opracowanie tekstu: Jan Marek Kamiński. Scenografia, kostiumy, wideo, światło, multimedia: Sandra Stępień. Asystent scenografki: Artur Jordan. Ruch sceniczny: Karolina Wensierska.
Obsada: Roland Nowak (Klaudiusz), gościnnie Dominik Rubaj (Hamlet), Wojciech Siedlecki (Poloniusz), Maciej Hązła (Horacy), gościnnie Krzysztof Żarowski (Laertes), Michał Karczewski (Rosenktantz), Bogdan Ferenc (Guildenstern), Joanna Żurawska (Gertruda), gościnnie Kaja Zalewska (Ofelia), Wojciech Kalinowski (Yorick) oraz jako Echa Ofelii: Zuzanna Czerniejewska-Stube, Katarzyna Kalinowska, Iwona Sapa.
Wojciech Kalinowski. Inspicjent: Ewa Malicka.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.




















