Radni miejscy Ziemi Gnieźnieńskiej podsumowali milenijne obchody 1000. rocznicy koronacji. Jak wskazali, nie da się przejść bezkrytycznie wobec tego, co się odbyło. Wskazują tu na wymiar niektórych inicjatyw, przedstawianych jako sukces, ale nie tylko niemających czasem merytorycznej treści, ale też nie stanowiących żadnego znaczenia dla Gniezna, a tym bardziej mieszkańców. Wskazują, że było wiele lat na to, by się przygotować do tego, a tymczasem lepiej niektóre inicjatywy potrafili przygotować uczniowie szkół, aniżeli urzędnicy.
Budżet zrównoważony kontra budżet zadłużeń. W trakcie środowej sesji Rady Miasta Gniezna podjęto uchwałę o finansach na 2026 rok. W dyskusji, jaka się przetoczyła, nie brakowało argumentów za poparciem, ale też przeciwko. Wskazywano na otrzymane duże dofinansowania, ale też na fakt, że nie byłoby wielu z nich, gdyby nie zła gospodarczo-społeczna sytuacja miasta. Jak to więc bywało, racja pozostała gdzieś pośrodku sali, ale uchwała ostatecznie została przyjęta głosami większości.
Kolejny z klubów radnych, który postanowił odnieść się do tematu budżetu miejskiego na 2026 rok, przedstawił swoją opinię w tej sprawie. Zdaniem Ziemi Gnieźnieńskiej fundusze szwajcarskie są nagrodą za to, jak zła jest kondycja miasta, ale wskazują też na brak dialogu czy szerszego spojrzenia na przyszłość miasta.
Budżet na 2026 rok to dochody, ale przede wszystkim wydatki. Gdyby nie postępujące ułatwienia w przepisach, obecnego projektu finansów miejskich na kolejny rok, nie można byłoby przyjąć jeszcze kilka lat temu. Sytuacja Gniezna oraz innych samorządów jest coraz mniej różowa. Potrzeb nie brakuje, ale pieniędzy tak, bo chce się zaspokoić potrzeby wszystkich mieszkańców. Pytanie – czy prędzej czy później nie zaczną się cięcia w tym zakresie.
Głosami większości radnych podjęto dziś uchwały w sprawie zlikwidowania dwóch placówek przedszkolnych przy ul. Chudoby oraz na os. Piastowskim. Powodem jest spadek przyjęć, wynikający z załamania demograficznego. Radni na środowej sesji Rady Miasta pytali o to, która placówka będzie kolejna, a także jakie są plany wobec budynków po tych instytucjach.
Likwidacja przedszkoli nr 15 i 17 w Gnieźnie stanie się faktem. Temat jednak wzbudza pytania – nie tylko o to, która placówka może być kolejna, ale co powoduje pęd do ościennych gmin, gdzie są problemy z zapewnieniem miejsc w jednostkach, ale też nie nadąża infrastruktura. Połączenie miasta z gminą? Porozumienie pomiędzy samorządami czy poprawa konkurencyjności placówek edukacyjnych? O tym dyskutowali radni na wtorkowej Komisji Oświaty.
Głosami przeważającej większości radni miejscy zdecydowali o wprowadzeniu ograniczenia sprzedaży alkoholu na terenie całego Gniezna i wydłużeniu czasu jego obowiązywania. Według nowej regulacji, na obszarze miasta od godziny 22 do 6 w sklepach nie będzie można kupić napojów procentowych, ale nie dotyczy to punktów gastronomicznych. Nie wszystkich radnych przekonał ten pomysł, a dyskusja była momentami dość emocjonująca.
Dwie petycje o takiej samej treści, które złożono w sprawie wyrażenia stanowiska przeciwko możliwości powstania ośrodków dla imigrantów na terenie Gniezna, zostały odrzucone głosami większości radnych miejskich. Przy tej okazji wywiązała się dyskusja, w trakcie której jedna strona mówiła, że to wyraz obaw mieszkańców, a druga kierowała zarzuty o dzieleniu ludzi.