|  Rafał Wichniewicz  |  Zostaw komentarz

Zwrócił uwagę i został zaatakowany. Morsy z Gniezna chwalą obywatelską postawę i zachęcają do wsparcia

źródło: Królewskie Morsy Gniezno

Pan Krzysztof, którego kilka dni temu zaatakował mężczyzna za to, że ten mu zwrócił uwagę na jego niestosowne zachowanie, powrócił do handlowania warzywami i owocami. Wsparcie okazały mu gnieźnieńskie morsy, których jest sympatykiem. Pokazują, że jego postawa zasługuje na uznanie, bo każdemu powinno chodzić o porządek publiczny i dbanie o otoczenie. Zachęcają do wspierania jego stoiska.

O sprawie informowaliśmy w ubiegłym tygodniu. W minioną środę 5 listopada służby zostały wezwane na ul. Roosevelta, gdzie na skraju Parku Trzech Kultur, obok przystanku MPK, doszło do napaści na handlarza warzywami. Jak wówczas informowaliśmy, zwrócił on uwagę dwójce mężczyzn, by nie oddawali moczu w miejscu publicznym. Wówczas jeden z nich podszedł do 70-latka i silnie go popchnął, na skutek czego ten się przewrócił i uderzył w głowę. Napastnik oddalił się z miejsca, a pokrzywdzony trafił do szpitala – jeszcze tego samego dnia jednak wyszedł z lecznicy. W sprawie napaści policjanci wszczęli dochodzenie.

Opisana przez nas sprawa poruszyła mieszkańców, którzy wyrażali oburzenie w sieci na zachowanie sprawcy oraz wyrażali słowa sympatii z pokrzywdzonym. Nieco dalej postanowili pójść miłośnicy zimnych kąpieli z Gniezna. Pan Krzysztof, który handluje w tym miejscu, jest bowiem wiernym kibicem Królewskich Morsów Gniezno i, choć sam nie morsuje, niekiedy sprzedaje także w ich „firmowej” bluzie.

– Starszy, schorowany, ale niezwykle pracowity 70-cio latek – nadal prowadzi swój stragan. Tego dnia został zaatakowany i powalony na ziemię. Na szczęście w szpitalu okazało się, że poza potłuczeniami, nic poważnego się nie stało. Ale wszyscy wiemy, jak łatwo taki incydent mógł skończyć się tragicznie. Pan Krzysztof wykazał się godną naśladowania postawą obywatelską. A do tego jest twardym gościem! Już w piątek wrócił na swój stragan i jak sam mówi: „Nie przestanę reagować, gdy widzę coś złego.” Pan Krzysztof nie morsuje, ale jest z nami od lat. Przychodzi na nasze kąpiele, kibicuje, wspiera. Ma nawet swój morsowy polar z napisem „Wierny Kibic” i logo naszego klubu na swoim aucie – informują Królewskie Morsy Gniezno. Przy tej okazji zachęcają oni do wsparcia tego stoiska i wyrażenia w ten sposób swojego sprzeciwu wobec takich zachowań w społeczeństwie.

#Tagi

W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments



© Gniezno24. All rights reserved. Powered by Libermedia.