Znęcali się nad 5-letnią dziewczynką. Zapadł prawomocny wyrok dla ojczyma i matki

Poznański sąd prawomocnie zakończył sprawę dotyczącą znęcania się nad 5-letnią dziewczynką z Gniezna. Utrzymano karę siedmiu lat więzienia dla jej ojczyma, natomiast matce obniżył wyrok do czterech lat i dwóch miesięcy pozbawienia wolności. Wyrok jest prawomocny. Dziecko było bite, poniżane oraz nieustannie znęcano się nad nim psychicznie – za głównego sprawcę tych czynów uznany został ojczym, Robert S.
Przed Sądem Okręgowym w Poznaniu zapadł wyrok w sprawie, o której kilkukrotnie informowaliśmy, a gdzie teraz toczyła się apelacja. Jak relacjonuje Radio Poznań, sędzia Hanna Bartkowiak podkreśliła w uzasadnieniu wyroku, że matka dziewczynki Karolina P. wiedziała o zachowaniu partnera wobec córki. Zdaniem sądu nie tylko akceptowała stosowane wobec dziecka metody, ale również wyrażała dla nich poparcie i instruowała partnera, jak zadawać kary, aby nie pozostawiały widocznych śladów.
Mężczyzna, Robert S., który nie był biologicznym ojcem dziecka, miał stosować wobec dziewczynki zarówno przemoc fizyczną, jak i psychiczne formy poniżania. Według ustaleń bił ją po całym ciele, używając rąk, paska oraz kija od szczotki, kopał ją, polewał zimną wodą, zmuszał do jedzenia papieru, a także karał wielogodzinnym staniem przy ścianie. Sąd wskazał, że przemoc trwała przez dłuższy czas, a jej skala była bardzo duża.
Pierwotnie Karolina P. otrzymała wyrok 5 lat i 2 miesięcy więzienia, który usłyszała przed Sądem Rejonowym w Gnieźnie. Obecny, niższy wymiar kary dla matki, wynikał z oceny sądu, który uznał, że okres jej udziału w znęcaniu się nad córką był krótszy niż w przypadku ojczyma. Wyrok jest prawomocny. Dotyczy on także zakazu zbliżania się i kontaktowania z dziewczynką przez obu oskarżonych przez najbliższe lata.
Po ogłoszeniu wyroku prokurator złożył wniosek o tymczasowe aresztowanie kobiety, jednak sąd go nie uwzględnił. Uznano, że kobieta do tej pory nie utrudniała prowadzonego postępowania. Ojczym dziewczynki od dnia zatrzymania cały czas przebywa w areszcie – w wyrok zaliczono mu ten czas pobytu w miejscu odosobnienia. Obrońca matki nie wyklucza złożenia kasacji do Sądu Najwyższego. Pokrzywdzona dziewczynka przebywa obecnie w rodzinie zastępczej.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.
















