Długa i miejscami burzliwa debata nad miastem. Prezydent z wotum zaufania i absolutorium

Wotum zaufania i absolutorium – te dwie decyzje radnych wobec prezydenta są w przypadku naszego samorządu bardziej honorowe. Pomimo, że w przypadku braku udzielenia mogą nieść za sobą konsekwencje administracyjne, to lokalnie od lat w tej kwestii panuje koalicyjna zgodność i włodarze nie obawiają się o wynik. Tak też było na środowej sesji Rady Miasta, gdzie jednak nie zabrakło dyskusji wokół różnych tematów. Jak to już ktoś kiedyś powiedział, można się różnić i mieć inny ogląd na rządzenie miastem, a decyzje podejmuje się w głosowaniu. Część radnych więc nie poparła, a większa część była za.
Na samym początku sesji radni zgłaszali szereg kwestii, odnosząc się do samego raportu. Z listą różnych tematów skierował się radny Sebastian Błochowiak, odczytując wątki z różnych stron dokumentu. Później głos zabrał radny Arkadiusz Masłowski, wskazując ogólnie kwestie, które go interesują: – Jaki ma pan pomysł na to miasto? – zapytał radny prezydenta i dalej poruszył tematy dotyczące miejsc pracy oraz o szanse na realizacje inwestycji bez wykorzystania kredytów.
Pytania, czy raczej stwierdzenia wskazujące raczej niekorzystne kwestie dotyczące miasta, ripostował opozycji radny Tomasz Dzionek: – Jestem daleki od tego, żeby budować czarny PR tego miasta, bo to nie tylko nie jest zgodne z prawdą, jak i jest niezgodne z interesem tego miasta. To mieszkańcy tworzą siłę tego miasta, a my jesteśmy jego głosem – stwierdził, wskazując na czynniki wpływające na dobre i złe cechy miasta, które mają wpływ na jego obecny stan, zaczynając od położenia blisko Poznania, po czterech zarządców dróg.
Temat, który wywołał sporą wymianę zdań, poruszył radny Jarosław Mikołajczyk, nawiązując do idei połączenia gminy i miasta. Dyskusje wywołały także kwestie cmentarza komunalnego i związanego z nim kosztu. Radny Paweł Kamiński wskazał, że wbrew temu, co napisano w raporcie, ruch turystyczny wzrósł o ponad 60% w całym powiecie gnieźnieńskim, a nie w samym Gnieźnie. Zapytał także prezydenta, jakby przygotował obchody milenium koronacji, gdyby swoje stanowisko objął o kadencję wcześniej. Radny Robert Gaweł również stwierdził: – Chcielibyśmy jakąś wizję przyszłości z pana strony mieć. Pan chce zaspokajać potrzeby jak największej ilości grup społecznych, a przy tym budżecie nie da się tego zrobić.
Prezydent odpowiadał na każdą kwestię po kolei, starając się wykazywać, że wszystko w obecnych realiach i mechanizmach finansowania inwestycji musi tak funkcjonować. – To wszystko, co się dzieje, dzieje się w jednym kierunku – takim, żeby miasto się rozwijało. Budowa dróg, mamy adaptację do spraw klimatu – spotkaliśmy się z tym problemem dwa razy. Możemy to bagatelizować, możemy nie sięgać po środki szwajcarskie, ale już wcześniej mówiliśmy – te ograniczenia inwestycyjne będą jeszcze większe. My nie sięgamy po środki zewnętrzne, by sięgać i chwalić się, że tyle pozyskaliśmy. Działamy po to, by rozwijać miasto, poprawiać infrastrukturę drogową i nie tylko drogową w mieście – mówił prezydent.
Ostatecznie po około 2,5 godziny dyskusji, na 19 radnych obecnych na sesji, 13 było za udzieleniem wotum zaufania. Przeciwko było 3, a od głosu wstrzymało się również 3.
W dalszej kolejności przedstawiono i przyjęto sprawozdania finansowe, rozliczając 2025 rok, by przejść w końcu do wypowiedzi klubów radnych na temat absolutorium za 2025 rok.
Jako pierwszy głos zabrał radny Paweł Kamiński w imieniu klubu Stowarzyszenia Ziemia Gnieźnieńska, odnosząc się do wstępu prezydenta Michała Powałowskiego, zawartego w Raporcie o Stanie Miasta Gniezna. Odniósł się na początku do obchodów 1000. rocznicy koronacji: – Pamiętamy, jak zmieniło się Gniezno przy okazji milenium zjazdu gnieźnieńskiego. Chodziło o to, by się zabezpieczyć i zabiegać o to wcześniej, aby wokół tego chodzić. A wiemy, że poza tym logiem, które powstało 2 lata przed obchodami nie działo się nic. Pamiętamy tę gorączkę na Komisji Promocji, co było bodajże w marcu, kwietniu ub. roku, nie mieliśmy żadnych środków zewnętrznych na obchody milenium. To tylko świadczyło o tym, że byliśmy kompletnie nieprzygotowani – powiedział radny i dalej dodał: – Ten rok pod względem inwestycji w żaden sposób nie odbiegał od lat poprzednich. Nie wykorzystaliśmy szansy na to, żeby zmieniać miasto, zmienić centrum. Na ul. Warszawskiej, jak się jedzie na rowerze, do tej pory można sobie wybić zęby. Na koniec dodał: – Uważamy, że cały rok dla Gniezna mógł przynieść więcej korzyści – tych materialnych, fizycznych, w samym centrum. Mogliśmy się lepiej do tego przygotować. Takiej szansy nie będziemy mieli bardzo, bardzo długo.
Następnie głos zabrała w imieniu klubu PiS wiceprzewodnicząca Natasza Szalaty: – Dostrzegamy podejmowane działania inwestycyjne oraz staranie w pozyskiwaniu środków zewnętrznych. Pozytywnie oceniamy program termomodernizacji placówek oświatowych, który stanowi ważny element poprawy efektywności energetycznej miejskiej infrastruktury oraz przyczyni się w przyszłości do ograniczenia kosztów funkcjonowania placówek edukacyjnych – mówiła, wymieniając kolejne inwestycje zrealizowane głównie w 2025 roku. Dalej dodała: – Zastrzeżenia budzi stan wielu ulic, chodników i elementów infrastruktury komunikacyjnej, które wymaga dalszych, zdecydowanych działań. Niepokój budzi fakt wyludniania się miasta, gdzie też była dyskusja, brak podejmowania działań w tym zakresie, a sama świadomość tutaj nie wystarczy. To za mało. Potrzeba działań, które zatrzymają ludzi – mieszkań, pracy, perspektyw. Brak rozwoju gospodarczego niestety nie przyciąga nowych inwestorów, rzutuje na zmniejszenie wpływów z podatków do budżetu miasta. Chcemy usłyszeć panie prezydencie, po 2 latach pełnienia tak zaszczytnej funkcji, jaka jest pana koncepcja rozwoju miasta na dalsze lata tej kadencji?
Jako ostatni głos zabrał radny Tomasz Dzionek w imieniu Koalicji dla Pierwszej Stolicy: – Jesteśmy zadowoleni z tego, jak wyglądają inwestycje w naszym mieście, jak wyglądały one w zeszłym roku – powiedział do obecnych w sali sesyjnej i dodał: –Samo korzystanie z tych zewnętrznych źródeł finansowania zarówno rządowych, marszałkowskich, unijnych i szwajcarskich pokazuje, że miasto, mimo trudnej sytuacji finansowej samorządów w całej Polsce, wyciska jak cytrynę te możliwości finansowe wsparcia zewnętrznego, które są dla naszego miasta dopuszczalne. Na koniec, odnosząc się do różnych innych kwestii, nawiązał do wypowiedzi niektórych radnych opozycji:– Mieszkaniec nie ma takiej świadomości, jak my, radni, jak funkcjonuje miasto, jaką drogę musi przejść inwestycja od założenia projektu do jego wykonania, ilu mamy zarządców dróg, jak ta tkanka miejska, budżet sam w sobie jest tworzony, realizowany itd. My jako radni mamy tę wiedzę, mamy pełną świadomość tego, jak to funkcjonuje i sygnały, które wychodzą z naszych ust powinny być zgodne z rzeczywistością, naszą wiedzą, którą powinniśmy posiadać. Tworzenie czarnych scenariuszy na podstawie fałszych twierdzeń szkodzi miastu i ocenie miasta oraz wprowadza w błąd.
Ostatecznie, po ponad 5 godzinach obrad, za udzieleniem absolutorium prezydentowi zagłosowało 13 radnych koalicji, 4 było przeciwko (ZG), a 4 wstrzymało się od głosu (PiS).
Po „werdykcie” Michał Powałowski odniósł się do decyzji radnych: – Dziękuję za wszystkie słowa, które pały, również za tę krytykę i spostrzeżenia, które były nie tak pozytywne, jak każdy by oczekiwał. Dziękuję za wsparcie klubu Koalicji dla Pierwszej Stolicy i tą pozytywną ocenę. Każdy może ocenić to, co się działo w mieście w zeszłym roku tak, jak uważa, jak potrafi. Każdy ma swoją wizję różnych działań, jeśli chodzi o tę rocznicę. Zrobiliśmy z całym zespołem pracowników urzędu wszystko, by działo się wiele. Co do inwestycji, przygotowania na te obchody to porównywanie lat 90. do dzisiejszych to jest trochę inna rzeczywistość i zupełnie inne czasy. To początek samorządu, zupełnie inne finansowanie i podejście instytucji państwowych do tego – mówił, wskazując swoje spostrzeżenia co do uwag i raz jeszcze dziękują za absolutorium.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.
















