W tym sezonie badawczym w Jeziorze Lednica dokonano kolejnego unikalnego odkrycia, jakim jest zdobiona włócznia. Mogła należeć do kogoś wysoko postawionego w ówczesnej społeczności grodu, ale też mogła być darem rytualnym złożonym w ofierze. Przedmioty ujawnione na dnie akwenu przeszły już specjalistyczne badania, ale jeszcze mogą one sporo opowiedzieć historykom i archeologom.
Na Jeziorze Lednickim od lat odbywają się podwodne badania archeologiczne, które pozwalają odkryć kolejne karty historii tego wyjątkowego w swojej formie miejsca. W tym sezonie badawczym, zespół naukowców z Centrum Archeologii Podwodnej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, pod kierunkiem dr hab. Andrzeja Pydyna, prof. UMK, we współpracy z Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, odkrył kolejne zabytki – cztery wczesnośredniowieczne włócznie.
Przez kilkadziesiąt lat z dna Jeziora Lednickiego wydobyto prawdziwą kolekcję militariów z czasów Mieszka I i Bolesława Chrobrego, liczącą ponad 280 egzemplarzy, w tym m.in. 145 toporów, 64 groty włóczni i 8 mieczy. Odkryte w 2025 roku artefakty powiększają tę największą w Europie kolekcję wczesnośredniowiecznej broni pochodzącą z jednego stanowiska archeologicznego o kolejne elementy. Są to części m.in. czterech włóczni – wszystkie z zachowanymi grotami.
Groty zostały ujawnione pomiędzy wyspą Lednicą a Ledniczką. Skąd się tam wzięły? Hipotezy są dwie. Pierwsza mówi o walkach o gród, toczonych najprawdopodobniej w latach 30. XI wieku, kiedy państwo znalazło się w kryzysie po śmierci Mieszka II. Może to być związane z najazdem Brzetysława na te ziemie. Druga mówi o rytualnej ofierze.
O odkryciu poinformowało dzisiaj Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy. – Odnaleźliśmy kolejną kolekcję zabytków, związanych z działalnością militarną. Wstępnie możemy je datować na drugą połowę X wieku i pierwszą połowę XI wieku. Są to cztery włócznie, w zasadniczej części wykonane z przekuwanego żelaza. Jedna z nich zachowała się wraz z pewnym drzewcem, końcówką z tokiem wykonanym z poroża. To poszerza kolekcję grotów z Ostrowa Lednickiego, odnaleziono ich już 60, z czego chyba 4 sztuki były bogato dekorowane, trzy posiadały w pełni zachowane drzewce. Tę kolekcję udało się nam dopełnić naszymi znaleziskami – mówił dr hab. Andrzej Pydyn.
Pierwsza z włóczni ma zachowany jesionowy drzewiec (w kilku fragmentach) i żelazny grot o romboidalnym kształcie. Całość ma długość około 2,1 metra. Zakończona była wykonanym z poroża pierścieniem, przez co jest unikatowa.
Drugi grot włóczni jest żelazny, przypomina liść wierzby, posiada zachowany fragment drzewca. Ozdobiona jest na płazach ornamentem w formie wężykowatej linii wilczych zębów. To nie pierwszy taki przypadek i zdaniem archeologów, obecność analogicznych artefaktów świadczy o tym, że mogła to być lokalna produkcja. Zwłaszcza, że trzeci grot, ma trójkątny profil, jest najdłuższy i został wykonany w technice dziwerowania, czyli wielokrotnego skuwania ze sobą stopów żelaza o różnym składzie chemicznym. Również i on posiada ozdobę z ornamentem w formie wężykowatej linii wilczych zębów.
Najwięcej emocji wzbudziła czwarta włócznia, którą określono już jako „książęcą”. Zachował się na niej bogato zdobiony grot ze skrzydełkami. Jak opisano przedmiot: – Stalowe ostrze (liść) umieszczone zostało na misternie zdobionej tulei, w której zachował się fragment drzewca. Znaczna jej część – jak wykazały specjalistyczne badania – pokryta jest złotem, srebrem i brązem oraz stopami innymi metali. Powierzchnia tulei i skrzydełek zdobiona jest ornamentem o motywach spiralnych i triskelionowych. Widoczne są elementy plecionki, której ostre zakończenia przypominają pazury lub dzioby. Ich dopełnieniem jest ornament punktowy w postaci rzędów drobnych kropek tworzących wypełnienie plecionkowych motywów. Takie groty, ze zdobioną tulejką, należą do wyjątkowych okazów uzbrojenia z wczesnośredniowiecznej Europy Północnej i Wschodniej. Jak wskazano, podobne trzy egzemplarze odkryto w latach 90., ale żaden z nich nie był aż tak bogato wykonany i tak zachowany.
Zdaniem archeologów, ostatnia z włóczni nie musiała być zwykłą bronią wojów, ale czymś więcej. Na przykład służyć jako symbol władzy, znak rozpoznawczy czy poświadczenie pozycji wojownika wysokiego rodu. W grę wchodzi także znaczenie rytualne.
Odkryte przedmioty zostały poddawane badaniom w Instytucie Fizyki i Interdyscyplinarnego Centrum Nowoczesnych Technologii UMK , poprowadzonym pod kierunkiem prof. Piotra Targowskiego. Ponadto badanie radiowęglowe 14C, wykonane przez prof. Marka Krąpca z Laboratorium Datowań Bezwzględnych w Krakowie, pozwoliło oszacować datę drewna początek XI wieku.
To nie koniec badań, bowiem potrzebne są dodatkowe specjalistyczne analizy oraz interpretacje, pozwalające nie tylko odkryć proces produkcji, ale też miejsca powstania. Zabezpieczeniem włóczni zajmie się zespół kierowany przez prof. Piotra Niemcewicza z Wydziału Sztuk Pięknych UMK, w ścisłej współpracy z pracownią konserwacji z Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy. Po konserwacji groty będzie można podziwiać na wystawach w Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy.
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.