Oblodzenie dało się we znaki. Na SOR zgłosiło się dwa razy więcej pacjentów

Pełne ręce roboty miał personel Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Szpitalu przy ul. 3 Maja. Warunki atmosferyczne, które występowały od poniedziałkowego rana, spowodowały wzrost zgłoszeń osób z najróżniejszymi urazami, którzy szukali pomocy w placówce medycznej.
Zawieszone zajęcia szkolne i kolizje, do jakich gdzieniegdzie dochodziło od poniedziałkowego rana, to jedna odsłona pogody, która dała się we znaki wszystkim. Bardzo szybko oblodzone chodniki, podwórka czy drogi dały się we znaki pieszym, którzy nierzadko wybierali pójście ulicą, aniżeli w oblodzonym, przepisowym miejscu.
Wkrótce też zaczęło dochodzić do zdarzeń, które spowodowały iż gnieźnieński SOR zaczął przyjmować pacjentów z różnymi urazami. Jak poinformowano nas w Szpitalu Pomnik Chrztu Polski, od wczoraj zanotowano wyraźny wzrost liczby pacjentów zgłaszających się z urazami powstałymi w wyniku panujących warunków atmosferycznych. Wśród nich są to przede wszystkim złamania, stłuczenia, i tzw. urazy poślizgowe. – W porównaniu do typowego dnia jest to około dwukrotnie większa liczba takich zgłoszeń rejestrowanych przez SOR – poinformowano nas w Szpitalu.
Wielu pacjentów zgłaszało się do szpitala samemu, ale też do zdarzeń wyjeżdżały zespoły ratownictwa medycznego, które również miały pełne obłożenie. W jednym z przypadków, kiedy na przejściu dla pieszych na ul. Gdańskiej w Gnieźnie doszło do upadku jednej z osób, skierowano do wsparcia także strażaków.
Praktyka pokazuje, że nierzadko wiele osób dopiero po dłuższym czasie zgłasza się ze swoimi urazami – często wtedy, kiedy ból nie ustępuje. W niektórych przypadkach lepiej jest nie czekać.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.





















