Przejdź do treści głównej



PEC testuje egzotyczne surowce. Wszystko przez kolejne ograniczenia narzucane przez ministerstwo

Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Gnieźnie prowadzi testy alternatywnych paliw, sprowadzanych z dalekich krajów. Tym razem na jednym z kotłów sprawdzana jest łupina nerkowca jako ekologiczny surowiec dla systemu ciepłowniczego, ale trwają też próby z innymi, także pochodzenia roślinnego. Spółka chciałaby ogrzewać ekologicznie, ale obostrzenia narzucane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska powodują, że jest to coraz trudniejsze.

O tym, że gnieźnieński PEC wykorzystuje pelet drzewny, informowaliśmy jesienią 2023 roku. Surowiec ten sprawiał, że spółka wykorzystując go do ogrzewania spełniała normy ekologiczne, a tym samym miała możliwość ponoszenia mniejszych opłat za emisję. To przekładało się na obniżki cen dostaw ciepła systemowego, jakie wprowadzono jakiś czas temu. Sytuacja jednak skomplikowała się w tym sezonie grzewczym bowiem wspomnianego surowca po prostu brakuje.

– Od kilku tygodni po udanych testach zastąpiliśmy tymczasowo pelet, którego brak dosięga wszystkich, łupiną olejowca gwinejskiego. Wyciągamy wnioski ze spalania tych egzotycznych paliw z Sierra Leone, Indonezji i Wybrzeża Kości Słoniowej. Brzmi egzotycznie prawda? Polityka Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie pozostawia jednak pola do stabilnego planowania – informuje Jarosław Grobelny, prezes PEC. Jak dodaje: – Kolejne obostrzenia generowane przez Ministerstwo w zakresie możliwości wykorzystywania biomasy odpadowej, które wykraczają poza wymogi w zakresie RED2 i RED3 powodują, że zmniejsza się ciągle nie tylko ilość surowca do produkcji peletu ale także w ogóle ilość biomasy, np. zrębki leśnej. To niepokojący sygnał, bo pod znakiem zapytania stawia niektóre rozwiązania w zakresie transformacji energetycznej. Także naszą kogenerację opartą na biomasie.

Obecnie spalana łupina nerkowca jest mniej szkodliwa przy spalaniu od węgla, ale jej wprowadzenie do obiegu w zakładzie jest dopiero obserwowane – zarówno jak wygląda proces spalania, jak i możliwość obciążenia kotła, który różnie reaguje na różne surowce. Przy tej okazji będą przeprowadzone badania środowiskowe.

Spółka PEC w ostatnich latach swój wizerunek zaczęła kreować, jako dostarczyciela „zielonego ciepła”, właśnie poprzez wykorzystywanie ekologicznych rozwiązań. Obecna sytuacja związana z kolejnymi obostrzeniami nie ułatwia tego, ale wręcz utrudnia cały proces. – Przykro stwierdzić ale pomysły Ministerstwa Klimatu i Środowiska są nietrwałe, niespójne i zaskakujące, a co najważniejsze nieprzemyślane. My nie czekamy. My testujemy nieustannie i szukamy rozwiązań żeby transformacja energetyczna sektora ciepłowniczego nie oznaczała katastrofalnego obciążenia kosztami ciepła systemowego mieszkańca – przekazał Jarosław Grobelny. 

#Tagi

W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

guest
6 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
K. student
K. student
12/02/2026 11:51

brawo dla PEC!

Marek
Marek
12/02/2026 08:56

A węgiel przypadkiem nie jest pochodzenia roślinnego? Czy ministerstwo zadecydowało, że już jest inaczej? Gdybym nie wiedział, że głupota, pomyślałbym, że prowokacja.

Marek Zygmunt
Marek Zygmunt
12/02/2026 07:53

Gratuluję odwagi dyrekcji firmy PEC. Ale takie są realia rządów UNII….. w Polsce . Węgiel już jest BEEEE !!

Marek Zygmunt
Marek Zygmunt
11/02/2026 22:05

Brawo , za odwagę eksperymentowania w tych trudnych realiach narzuconych nam przez UNIE !!!!

wilk
wilk
11/02/2026 20:30

Kto stoi na czele ministerstwa klimatu ,jaki bezmózg???Wiecej pytań nie ma……Pogonić w pi…u tą cała zieloną antyspołeczną politykę,wymyśloną przeciwko zwykłym ludziom,aby nabijać kabze kilku bogatym znudzonym snobom!!! PRECZ z zielonym ładem,który dusi całą gospodarkę!!!

Tom
Tom
11/02/2026 18:32

No cóż- psiapsiółka koalicyjna Paulinka tak im ułatwia , mamy co chcieliście, towarzysze