Przejdź do treści głównej



Upamiętnili Żołnierzy Wyklętych

Liczna grupa gnieźnian zebrała się na niedzielnej uroczystości, zorganizowanej przy kościele Świętej Trójcy, gdzie odbyło się spotkanie pamięci poświęcone poległym i pomordowanym żołnierzom podziemia antykomunistycznego. W jej trakcie oraz później, na Mszy świętej wspominano postać ppłk. Łukasza Cieplińskiego, który został zamordowany 1 marca 1951 roku w warszawskiej katowni UB.

Wydarzenie co roku jest okazją do tego, by przypomnieć o postaciach Żołnierzy Wyklętych, jak przyjęło się określać uczestników podziemia antykomunistycznego, niegodzących się z narzucanym po II wojnie światowej systemem, zaimportowanym z sowieckiej Rosji. 

Spotkanie odbyło się przy ufundowanej kilkanaście lat temu tablicy przy kościele farnym – w obecności pocztów sztandarowych, harcerzy oraz mieszkańców Gniezna. Wydarzenie to szczególnie poświęcone zostało ppłk. Łukaszowi Cieplińskiemu.

– Co roku przywołujemy w tym miejscu ich bohaterstwo, niezłomność i silną wolę walki ze złem, które opanowało nasz kraj po II wojnie światowej. Dzisiaj przywołamy do pamięci wspomnienie o jednym z nich, Wielkopolaninie z urodzenia, o Łukaszu Konradzie Cieplińskim, pseudonim Pług, podpułkowniku Piechoty Wojska Polskiego, żołnierzu Organizacji Orła Białego, prezesa IV Komendy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość – mówiła Maria Wichniewicz, dodając: – Trudno uwierzyć, że w latach powojennych z rąk niestety polskich i sowieckich komunistów zginęło blisko 9 tysięcy żołnierzy podziemia niepodległościowego, a 5 tysięcy skazano na karę śmierci. Komunistom jak by było mało tej fizycznej eksterminacji, to swoje ofiary grzebali potajemnie, by po nich nie został nawet ślad mogiły. Następnie uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty i znicze pod ww. tablicą.

Do postaci ppłk. Łukasza Cieplińskiego nawiązał także ks. Maciej Lisiecki, który w świątyni odprawił Mszę świętą w jego intencji w 75. rocznicę śmierci: – Ufał, że Polska odzyska kiedyś pełną niezawisłość i że znajdą się ludzie, którzy będą chcieli zidentyfikować jego szczątki. Kiedy więc był wyprowadzany na egzekucję, powiedział jednemu z towarzyszy w celi śmierci „biorę w usta medali Matki Bożej, może po nim ktoś mnie kiedyś rozpozna”. To była jego nadzieja, jego moc i mądrość boża, wznosząca się ponad mądrość tego świata, ponad jego przewrotność i chęć, by łamać sumienia innych ludzi – mówił kapłan. Grobu ppłk. Łukasza Cieplińskiego, jak i wielu ofiar systemu komunistycznego, nie odnaleziono jednak do dziś.

#Tagi

W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

guest
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Tomasz
Tomasz
01/03/2026 22:51

Żołnierze Wyklęci to nie Armia Czerwona więc pewnie dlatego zabrakło Włodarzy tego miasta 🤔🤔🤔 szkoda

Maria Wichniewicz
Maria Wichniewicz
01/03/2026 21:43

Gnieźnieński Klub Gazety Polskiej po raz piętnasty był organizatorem uroczystości upamiętniającej bohaterstwo Żołnierzy Niezłomnych przy tablicy poświęconej ich pamięci. W tym roku w spotkaniu wzięła udział duża grupa mieszkańców Gniezna, przedstawiciele organizacji patriotycznych, wojskowa grupa rekonstrukcyjna, ale przede wszystkim bardzo liczne grono młodzieży. W godzinach popołudniowych spora część uczestników uroczystości spotkała się przy kawie śpiewając patriotyczne piosenki i oglądając wspólnie film o patriotycznych postawach Żołnierzy Niezłomnych.