Przejdź do treści głównej



Deratyzacja na terenie miasta

Przez miesiąc właściciele nieruchomości i osoby zarządzające nimi na terenie Gniezna, mają obowiązek dokonania deratyzacji na terenie swoich posesji. Pomoże to zapobiec w rozprzestrzenianiu się gryzoni, które występują najczęściej w suterenach, piwnicach i kanalizacji, zwłaszcza w rejonie zabudowy wielorodzinnej.

Urząd Miejski przypomina o przeprowadzeniu obowiązkowej akcji deratyzacyjnej w dniach od 15 marca do 15 kwietnia br. Ten obowiązek spoczywa na właścicielach nieruchomości, użytkownikach wieczystych, jednostkach organizacyjnych i osobach posiadających nieruchomości w zarządzie lub użytkowaniu i innych podmiotach władających nieruchomościami na terenie Gniezna.

Deratyzacji należy poddać pomieszczenia zsypowe i piwniczne oraz miejsca najbardziej narażone bytowaniem gryzoni w budynkach, budowlach i infrastrukturze technicznej na terenie Miasta Gniezna, dotyczy to przede wszystkim nieruchomości:

  • zabudowanych obiektami i magazynami wykorzystywanymi odpowiednio do przetwórstwa spożywczego, bądź przechowywania produktów rolno-spożywczych,
  • wielorodzinnej zabudowy mieszkaniowej,
  • budynków użyteczności publicznej.

Ponadto należy przeprowadzać deratyzację pomieszczeń, w których utrzymywane są zwierzęta gospodarskie. W pozostałych budynkach i obiektach deratyzację przeprowadza się w przypadkach stwierdzenia występowania gryzoni.

Deratyzacja polegać powinna na wyłożeniu preparatów (trutek) zatwierdzonych przez Ministerstwo Zdrowia lub posiadających atest Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie do zwalczania gryzoni w miejscach ich występowania i gromadzenia się.

Trutkę należy wyłożyć w ilości i według zasad właściwych dla danego preparatu. Miejsca wyłożenia preparatów należy odpowiednio oznakować i zabezpieczyć przed dostępem osób trzecich. W okresie trwania deratyzacji zaleca się kontrolowanie i uzupełnianie wyłożonej trutki.

Osoby bezpośrednio przeprowadzające deratyzację winny podjąć czynności zabezpieczające przed nieszczęśliwymi wypadkami zatruć mieszkańców i zwierząt domowych a w szczególności pouczyć o niebezpieczeństwie zatrucia.

#Tagi

W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

guest
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
mieszkanka
mieszkanka
16/03/2026 11:18

Można wykonywać i po dziesięć deratyzacji w miesiącu i one na wiele się nie zdadzą. Otóż jednym z największych „orędowników” rozprzestrzeniania się szczurów w naszym mieście są karmiciele gołębi. Te ptaszyska, zwane latającymi szczurami już się tak znarowiły w Gnieźnie, że byle czego nie tkną, bo część mieszkańców je systematycznie dokarmia wbrew przepisom i wbrew naturze kilogramami ziaren, a druga część gnieźnian bez przerwy podrzuca na Rynku, na targowisku i w wielu innych miejscach całe torby odpadków w tym najwięcej suchego chleba. Te ptaszyska w ogóle tego nie tkną i wieczorami ze swych nor wychodzą szczury i maja ucztę. osobiście widziałam te szkodniki jakby oswojone spacerujące na szagę Rynkiem, a także w innych miejscach centrum, w tym najwięcej na ul. Grzybowo przy schodach na Franciszkańską. Walka z gołębiami jest walką jak z wiatrakami. Postukuję ustawienie wzorem innych miast tabliczek z zakazem dokarmiania gołębi a także pójście drogą miasta Krakowa zakup środków antykoncepcyjnych dla gołębi. Zmniejszenie tego ptactwa, które roznosi ciężkie choroby będzie także zmniejszeniem liczby szczurów, które nie będą miały już podawanej jak na tacy karmy . Niestety, należy także z całą bezwzględnością karać dokarmiaczy gołębi! https://krakow.pl/aktualnosci/309570,26,komunikat,miasto_planuje_testowanie_antykoncepcji_dla_golebi.html

emeryt
emeryt
17/03/2026 11:16
Odpowiedź  mieszkanka

Brawo, to humanitarny i może skuteczny sposób na nadmierne rozmnazanie się ptaków, które niszczą elewację, roznoszą choroby i wcale nie sa typowymi „gołąbkami pokoju”!