Pies miał dokonać pogryzienia. Na nogi postawiono służby

Straż pożarna, policja oraz zespół ratownictwa medycznego zostali skierowani do jednego z bloków na Winiarach, gdzie nie można było się dostać do mieszkania, w którym miał przebywać pogryziony przez psa mężczyzna. Po dotarciu służb okazało się, że zgłoszenie nie było aż tak groźne.
Zdarzenie miało miejsce 1 kwietnia, po godzinie 15 w jednym z bloków na Winiarach. Służby otrzymały zgłoszenie, że w jednym z mieszkań pies miał zaatakować mężczyznę – ten po przybyciu innej osoby, nie otwierał drzwi wejściowych. Dlatego na miejsce wezwano służby.
Po przybyciu strażaków zdecydowano o siłowym wejściu do lokalu. W środku zastano starszego mężczyznę oraz psa, który jednak nie sprawiał żadnego zagrożenia. Mężczyzna również nie nosił śladów pogryzienia, a jedynie zadrapanie, które nie wymagało interwencji lekarskiej – pomimo przybycia na miejsce karetki.
Policjanci na miejscu wyjaśniali okoliczności całej interwencji – tymczasem pies trafił pod opiekę członka rodziny.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.


















