W takich sytuacjach najlepiej jest zadzwonić bezpośrednio do rozmówcy, by się upewnić, czy na pewno ta sama osoba jest autorem nadesłanej wiadomości. Inaczej można paść ofiarą oszustwa, tak, jak w poniższym przypadku.
Znowu metodą „na pracownika banku” padły ofiarami oszusta dwie osoby z Gniezna. W dobrze już znany i opisywany sposób dali się nabrać na legendę o zagrożonych oszczędnościach.
Tylko w minioną środę policjanci zostali powiadomieni o trzech oszustwach, dokonanych na mieszkańcach naszego powiatu. W każdym sposób działania był inny, ale… oparty na braku ostrożności.