Pierwsi pacjenci przechodzą badania, ale jeszcze trwa czekanie na możliwy kontrakt z NFZ. Mimo to Szpital wprost mówi – to najnowszy i najnowocześniejszy tego typu sprzęt w Gnieźnie. Zakup ponad 4-tonowego urządzenia był możliwy dzięki dofinansowaniu, a także wcześniejszemu zaplanowaniu (lata temu), gdzie powinna być ulokowania pracownia rezonansu magnetycznego.
Zgodnie z zapowiedziami, pracownia rezonansu magnetycznego została uruchomiona w grudniu 2025 roku. Stało się to dzięki temu, że ten sprzęt przyjechał miesiąc temu i został wniesiony, a w zasadzie wwieziony na poziom -1 nowego budynku.
Jak przekazał Filip Waligóra, dyrektor Szpitala Pomnik Chrztu Polski, wniosek w sprawie dofinansowania został złożony w pierwszych miesiącach 2025 roku i w zasadzie utracono po czasie nadzieję, że uda się otrzymać te środki. Jednak się tak się stało: – To jest wielka niespodzianka. W naszych planach inwestycyjnych nie spodziewaliśmy się, że w naszych zamierzeniach pojawi się rezonans, który trzeba będzie w tym roku przygotować. Zagraliśmy pokerowo, bo nie wiedzieliśmy, czy to się uda, a to był warunek – zrealizować inwestycję w tym roku.
Do tej pory pacjenci Szpitala przy ul. 3 Maja i św. Jana byli przewożeni do rezonansu w szpitalu „Dziekanka”. Nowe urządzenie pozwoli na samym transporcie i obsłudze zaoszczędzić w tym zakresie około pół miliona złotych.
Udało się zatrudnić także specjalistów do tej jednostki Szpitala: – Dzisiaj w diagnostyce obrazowej problemem jest ten dotyczący pozyskania radiologów. W naszym szpitalu stacjonarnych radiologów generalnie nie było, co jak na tak dużą jednostkę nie ma się czym chwalić, ale udało się pozyskać tych lekarzy – na początku będzie to dwójka osób, którzy zaczną pracę w styczniu i mam nadzieję, że zostaną z nami na dłużej – mówił Filip Waligóra.
W poniedziałek 22 grudnia odbyło się symboliczne spotkanie podsumowujące starania o uruchomienie pracowni. Przy tej okazji podziękowano minister Paulinie Hennig-Klosce za wsparcie przy pozyskiwaniu środków oraz senatorowi Grzegorzowi Federowiczowi.
– Ogromnie się raduję, bo jestem z tym szpitalem bardzo związany i jak zawsze mówiłem – szpital jest dobrem ponadpowiatowym i nikt nie może tutaj własnych, prywatnych interesów załatwiać, bo te interesy są wszystkich nas – mieszkańców powiatu – przekazał starosta Tomasz Budasz.
Koszt inwestycji to 8 mln 64 tys. złotych, z czego 6 mln 240 tys. złotych pochodziło z dofinansowania z budżetu państwa. Na tę pełną kwotę samo urządzenie kosztowało 5,5 mln złotych, a 2,5 mln złotych to prace przygotowawcze, czyli specjalnej „klatki” z osłonami oraz podłoża zabezpieczającego pracownię.
Dodajmy, że kiedy w 2010 roku ruszała rozbudowa szpitala (która miała później różne „historie”), od początku przewidywano, że w przyziemiu znajdzie się pracownia rezonansu. Dzięki temu teraz, po jej wykończeniu, wystarczało tylko to urządzenie tam dostarczyć.
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.
I znowu najważniejsze jest to ZDJĘCIE DO MEDIÓW !!!!! Kiedy to się skończy, Panie Starosto ????? I co wspólnego ze służbą zdrowia i z naszym szpitalem ma ta pani ministerka od……. ochrony środowiska ?