Przejdź do treści głównej



„Nie wiemy, czy przetrwamy”. Budynek pękł, nikt im nie pomógł, a oszczędności kiedyś się skończą

źródło: Pizzeria „Wenecja”

Jeszcze rok temu tętniło tu życie. Przy stolikach spotykali się stali bywalcy, latem zapełniał się ogródek, a przez drzwi jednego z najbardziej rozpoznawalnych lokali gastronomicznych w Gnieźnie codziennie przewijały się dziesiątki klientów. Dziś wnętrze wygląda jak w permanentnym remoncie. Ściany cały czas noszą ślady uszkodzeń, a właściciele „Wenecji” przyznają wprost: nie wiedzą, czy uda im się dotrwać do 30-lecia działalności, bo na ratowanie firmy przeznaczyli już sporo oszczędności.

Problemy jednej z najstarszych gnieźnieńskich pizzerii rozpoczęły się wraz z budową kanalizacji deszczowej przy ul. Jeziornej. W sąsiadującym z inwestycją budynku pojawiły się pęknięcia ścian, które z czasem zaczęły się powiększać. O sprawie informowaliśmy w lutym 2026 roku. Ostatecznie część obiektu została wyłączona z użytkowania, a przedsiębiorcy musieli opuścić lokal, z którym byli związani od blisko trzech dekad. 

Choć działalność udało się przenieść do nowej lokalizacji na Bednarskim Rynku, skutki tamtych wydarzeń odczuwane są do dziś. Jak podkreślają właściciele, każdy kolejny miesiąc przynosi niższe utargi. Szczególnie dotkliwy okazał się brak letniego ogródka, który przez lata był ważną częścią działalności lokalu – w terenie zielonym, w pobliżu jeziora.

W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie przedsiębiorcy nie ukrywają rozgoryczenia. Podkreślają, że nową lokalizację znaleźli samodzielnie, sami przeprowadzili remont i przygotowali ją do dalszego funkcjonowania firmy. Miasto im w niczym nie pomogło. Dziś z niepokojem patrzą na zdjęcia dawnego lokalu przy Jeziornej, którego wnętrze zostało rozebrane na potrzeby oceny zakresu uszkodzeń.

– Minęło już kilka miesięcy od zamknięcia drogi przy naszej pizzerii i przeniesienia działalności do nowej lokalizacji. Pewnie wielu z Was już o tym nie pamięta. My niestety pamiętamy o tym każdego dnia. Miesiąc po miesiącu odnotowujemy spadki w utargach. Brak naszego ogródka w sezonie letnim to ogromna strata, której nie da się nadrobić. Termin zakończenia prac został wydłużony, a my nadal ponosimy konsekwencje całej tej sytuacji. Zdjęcia, które publikujemy, pokazują wnętrze naszego lokalu przy ul. Jeziornej. Tak wygląda dziś miejsce, które przez lata tętniło życiem. Wnętrze zostało rozebrane, aby możliwe było oszacowanie zakresu szkód. To bardzo trudny widok dla nas i dla wszystkich, którzy tworzyli historię tego miejsca – napisali, publikując fotografie wnętrza lokalu, na którym widać wyraźnie spękania na ścianach i podłodze: – Kiedy musieliśmy opuścić lokal, nikt nie znalazł dla nas rozwiązania. Lokal na Bednarskim Rynku znaleźliśmy sami. Sami również go remontowaliśmy i przygotowywaliśmy do dalszej działalności. Gdy budynek przy Jeziornej zostanie naprawiony, czeka nas kolejne ogromne wyzwanie – remont wnętrza lokalu, które trzeba będzie odtworzyć praktycznie od podstaw.

Dodatkowym ciosem okazał się brak jakiegokolwiek odszkodowania za tę sytuację. – Z Urzędu Miasta otrzymaliśmy odpowiedź, że nie przysługuje nam odszkodowanie, ponieważ za szkody odpowiada wykonawca prac. Również ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania. Nie jesteśmy niczemu winni. Przez blisko 30 lat uczciwie prowadziliśmy działalność, zatrudnialiśmy ludzi i płaciliśmy podatki. Dziś ponosimy konsekwencje sytuacji, na którą nie mieliśmy żadnego wpływu. Nie oczekujemy cudów – oczekujemy jedynie pomocy i odpowiedzialnego podejścia do problemu, który nie powstał z naszej winy – informują, wskazując, że ponieśli ogromne szkody

W marcu przyszłego roku lokal powinien świętować 30-lecie działalności. Jeszcze niedawno przygotowania do jubileuszu wydawały się oczywistością. Dziś właściciele przyznają, że najważniejsza jest walka o przetrwanie firmy i utrzymanie miejsc pracy.

– Czy przetrwamy? Nie wiemy… – tymi słowami kończą swój wpis. I trudno o bardziej wymowny obraz sytuacji, w jakiej znalazło się miejsce, które dla wielu mieszkańców Gniezna od lat było czymś więcej niż tylko pizzerią.

#Tagi

W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

guest
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Wiktor
16/06/2026 09:40

Ten budynek na Weneji niestety uroku temu miejscu nie dodawał. Jeżeli ma tam być lokal gastronomiczny, to nie żadna odbudowa,a pobudowanie czegoś nowego i stylowego. To miejsce powinno być chronione przez konserwatora w pobliżu najważniejszego zabytku nie tylko Gniezna,ale także Polski. Musimy dbać o wizerunek miasta,więc lokal tak,ale pasujący do miejsca.

Edward
Edward
16/06/2026 09:35

https://zrzutka.pl/fundraiser/create/set-goal – niech właściciel doda zrzutke.pl Kochamy waszą pizzę od lat

Edward
Edward
16/06/2026 09:33

Dodajcie zbiórkę na się pomaga z przyjemnością Gnieźnianie wpłacą aby uratować restauracje a ta na pewno podziękuje odpowiednią promocją np. każda Sobota pizza za 50% ceny 😀