Petycja o uznaniu Gniezna jako „miasta przyjaznego LGBT” jednogłośnie odrzucona

Na środowej sesji Rady Miasta rozpatrywana była petycja o uznanie Gniezna za „miasto przyjazne osobom LGBT”. Wnioskodawca sugerował przy tym wprowadzenie konkretnych działań, które miałyby zostać wdrożone w życie, aby to hasło stało się realnym. Od początku też większość radnych krytycznie podchodziła do tego tematu – na obradach petycja została przez wszystkich odrzucona.
O sprawie pisaliśmy już w styczniu br., kiedy pojawiła się taka petycja i poznaliśmy jej treść. Wnioskodawca, który jest mieszkańcem naszego województwa, ale nie zamieszkuje w Gnieźnie, skierował petycję do władz w sprawie uznania miasta za przyjazne osobom LGBT. Podkreślał przy tym, że Gniezno powinno być miejscem, w którym każdy – bez względu na orientację seksualną czy tożsamość płciową – może czuć się bezpiecznie, godnie i swobodnie.
Wnioskujący wskazywał przy tym na rozwiązania, które jego zdaniem powinny zostać wdrożone, jak wspieranie budowy „inkluzywnej wspólnoty”, promocja nowoczesnego wizerunku Gniezna czy działania edukacyjne i wsparcie inicjatyw oddolnych na rzecz praw człowieka i równouprawnienia.
Na Komisji ds. Wniosków i Petycji pismo spotkało się krytyką radnych, debatujących nad propozycją. Ustalono, że podobne pisma w formie „gotowców” trafiły także do innych samorządów. Sugerowało to zaplanowane działanie, nie mające charakteru szczerej formy. Również organizatorzy Marszów Równości odcięli się od tej inicjatywy.
Na środowej sesji Rady Miasta w sprawie nie było żadnej dyskusji, kiedy przedłożono wniosek ww. komisji o uznaniu tej petycji za niezasadną – wszyscy radni uczestniczący w obradach zagłosowali za tym, by w ten sposób tę propozycję odrzucić.
#Tagi
W związku z dbałością o poziom komentarzy prowadzona jest ich moderacja. Wpisy mogące naruszać czyjeś dobra osobiste lub podstawowe zasady netykiety (np. pisanie WIELKIMI LITERAMI), nie będą publikowane. Wszelkie uwagi do redakcji należy kierować w formie mailowej. Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.



















Problemy tożsamościowe czteroosobowego Ruchu Narodowego w w ponad sześćdziesięcio tysięcznym Gnieźnie nie zasługują na rozwiązanie w formie uchwały Rady Miasta.
Ciemnota w naszym mieście ma się dobrze.
Lewakowi już odwaliło konkretnie, nawet tu nie mieszka a będzie swoją chorą ideologię tu wprowadzał.
Gratuluję rozsądnej i godnej dla miasta Gniezna decyzji 👍😊
Ładna mi petycja, w której autor pisze, ze odchylenia od normy są podstawą nowoczesnego wizerunku Gniezna. A tak naprawdę, ta „inkluzywna wspólnota” to nic innego, jak także nakaz m.in. używania odpowiedniego języka To sposób mówienia i pisania, który szanuje różnorodność i używa feminatywów (np. pani stolarka, pani ślusarka, pani prezydentka itp. głupoty) oraz form neutralnych płciowo, aby nikogo nie dyskryminować. Do dużej grupy społecznej wg tych zasad nie wolno zwracać się „panie i panowie” tylko „szanowni państwo”. Świat oszalał?